Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jedna operacja, jak wynika z doniesień amerykańskich mediów, zakończyła się niewątpliwym sukcesem. W Trypolisie schwytano Libijczyka, podejrzewanego o organizację niemal już zapomnianych zamachów terrorystycznych na ambasady amerykańskie w Kenii i Tanzanii przed 15 laty.
Nazih Abdul-Hamed al-Rukai, znany bardziej jako Anas Al-Libi, wpadł w ręcę komandosów amerykańskich na ulicy libijskiej stolicy. Wszystko miało się rozegrać „pokojowo”, jak mówił „New York Timesowi” przedstawiciel władz. Al-Libi już w nocy z soboty na niedzielę „był poza Libią”. W operacji uczestniczyli też agenci FBI i CIA. Za wskazanie miejsca pobytu Al-Libiego Amerykanie obiecywali wcześniej nagrodę w wysokości 5 mln dolarów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: