Parlament Europejskie przegłosował dziś w Strasburgu rezolucję, która sugeruje, że bez wypuszczenia z więzienia liderki ukraińskiej opozycji Julii Tymoszenko, UE nie powinna na szczycie wileńskim (28-29 listopada) podpisywać umowy z Kijowem.
W UE za państwa najostrzej obstające przy tym warunku uchodzą Holandia, Szwecja i Wielka Brytania. Czy najważniejszy gracz w UE może popatrzeć na sprawę Tymoszenko przez palce? Spytany o to przez „Rz" najważniejszy eurodeputowany rządzących w Niemczech chadeków Elmar Brok, zaprzeczył: - Od samego początu niemiecki rząd mówił, że wszystkie warunki muszą być spełnione.