Reklama

Rabin z Marsylii: Usłyszałem o sobie „ty brudny Żydzie!”

Wielki rabin Marsylii oraz regionu Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże opowiada "Rzeczpospolitej" o wzroście antysemityzmie we Francji
Rabin z Marsylii: Usłyszałem o sobie „ty brudny Żydzie!”

Foto: AFP

Odczuwa pan wzrost antysemityzmu?

Ruben Ohana: Zdecydowanie tak. Ale to nie dotyczy wszystkich Francuzów, a jedynie tej części społeczeństwa, która wywodzi się z Maghrebu. Oczywiście wśród rdzennych Francuzów także są zatwardziali antysemici, ale ich liczba nie rośnie.

Czym przejawia się ta niechęć do Żydów?

Chodzi o wrogie spojrzenie, nienawistne słowo, czasem przemoc fizyczną. Ponieważ Żyd, który nosi w Marsylii kipę, nie czuje się już bezpieczny, coraz więcej z nas z tego rezygnuje albo woli założyć inne, mniej jednoznaczne nakrycie głowy. Żydzi wolą także nie przechodzić przez dzielnice miasta zamieszkane w większości przez Arabów. Po prostu się boją.

Był pan osobiście atakowany?

Tak, werbalnie. Nazwano mnie brudnym Żydem! Ale ja i tak jestem mniej narażony na takie zdarzenia niż wielu moich współwyznawców.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama