Reklama

Upiory przeszłości paraliżują Hiszpanię

Trzy miesiące po wyborach szanse na utworzenie rządu są słabe. Nierozliczenie frankizmu utrudnia kompromis.
Upiory przeszłości paraliżują Hiszpanię

Foto: AFP

Lider socjalistów Pedro Sanchez po raz pierwszy przekonywał wczoraj deputowanych do poparcia rządu, który jego partia (PSOE) zamierza utworzyć z nowym, centroprawicowym ugrupowaniem Ciudadanos. Obie partie mają jednak łącznie tylko 130 mandatów w 350-osobowym parlamencie, dlatego zaplanowane na środę pierwsze głosowanie, w którym wymagana jest bezwzględna większość, niemal na pewno skończy się porażką.

Większe szanse Sanchez może mieć w piątek, bo w czasie drugiego głosowania wystarczy większość deputowanych obecnych na sali, aby rząd uzyskał wotum zaufania. Jeśli wówczas wstrzyma się od głosu populistyczna, skrajnie lewicowa partia Podemos, to rząd PSOE–Ciudadanos będzie miał szanse na sukces.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama