[b] – Co się zmieni na Węgrzech, gdy Fidesz wygra wybory? [/b]
– Tego nie wiemy, gdyż Fidesz nie informuje wyborców o swoich dokładnych planach. W kampanii mówili głównie o ostatnich latach socjalistów i o tym, że trzeba ich ukarać – apelując, by ludzie na nich głosowali właśnie z tego powodu. I Węgrzy zamierzają to zrobić. Posłuchają ich tak bardzo, że nawet nie mają dużych wymagań od Fideszu, by składał jakieś obietnice wyborcze. Najważniejsze jest, czy Fidesz będzie chciał zmienić konstytucję tak, by żadna inna partia nie przejęła kontroli nad rządem. Mając dwie trzecie w parlamencie, mogą zmienić system wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. Mogą zrobić praktycznie wszystko.
[b]– Czy Orban będzie dobrym przywódcą? Już raz rządził i nie wszyscy dobrze oceniają tamten czas. [/b]
– Wyciągnął z tego lekcję. To bardzo charyzmatyczny polityk. Uważam, że najbardziej charyzmatyczny nie tylko w ostatniej dekadzie, ale być może w całej historii Węgier. Myślę, że będzie rządził rozsądnie i nie wprowadzi nic, co wywołałoby oburzenie Brukseli czy Waszyngtonu. Będzie lojalny wobec EPP i oczekiwań Zachodu. Jego partia to coś pomiędzy polskim PiS i PO.
[b]– Skąd na Węgrzech taka siła prawicy?[/b]