Reklama
Rozwiń
Reklama

Socjaliści są skończeni

Sami zniszczyli swoją reputację – mówi prof. Zsolt Enyedi, szef Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie

Aktualizacja: 10.04.2010 08:48 Publikacja: 10.04.2010 02:27

Socjaliści są skończeni

Foto: www.ceu.hu

[b] – Co się zmieni na Węgrzech, gdy Fidesz wygra wybory? [/b]

– Tego nie wiemy, gdyż Fidesz nie informuje wyborców o swoich dokładnych planach. W kampanii mówili głównie o ostatnich latach socjalistów i o tym, że trzeba ich ukarać – apelując, by ludzie na nich głosowali właśnie z tego powodu. I Węgrzy zamierzają to zrobić. Posłuchają ich tak bardzo, że nawet nie mają dużych wymagań od Fideszu, by składał jakieś obietnice wyborcze. Najważniejsze jest, czy Fidesz będzie chciał zmienić konstytucję tak, by żadna inna partia nie przejęła kontroli nad rządem. Mając dwie trzecie w parlamencie, mogą zmienić system wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. Mogą zrobić praktycznie wszystko.

[b]– Czy Orban będzie dobrym przywódcą? Już raz rządził i nie wszyscy dobrze oceniają tamten czas. [/b]

– Wyciągnął z tego lekcję. To bardzo charyzmatyczny polityk. Uważam, że najbardziej charyzmatyczny nie tylko w ostatniej dekadzie, ale być może w całej historii Węgier. Myślę, że będzie rządził rozsądnie i nie wprowadzi nic, co wywołałoby oburzenie Brukseli czy Waszyngtonu. Będzie lojalny wobec EPP i oczekiwań Zachodu. Jego partia to coś pomiędzy polskim PiS i PO.

[b]– Skąd na Węgrzech taka siła prawicy?[/b]

Reklama
Reklama

– Były już premier Ferenc Gyurcsany był osobą żądną przygód, która lubiła podejmować ryzyko. I zaryzykowała reputację partii socjalistycznej. Gyurcsany nadwyrężył ją skandalami i korupcją. Nie spełnił też obietnic gospodarczych, dzięki którym wygrał poprzednie wybory.

Poza tym na Węgrzech zawsze był silny obóz prawicowy i nacjonalistyczny. W okresie międzywojennym Węgry były pod panowaniem prawicowego, autorytarnego reżimu, który potem zastąpił komunizm. Ta radykalna, nacjonalistyczna, antysemicka subkultura przetrwała. Tyle że do tej pory była siłą marginalną. Dziś wydają swoje książki, mają swoje koncerty rockowe, swoją gwardię. Przyciągają młodych ludzi, bo wydaje się, że mają proste rozwiązania wielu problemów. Alienacja ludzi i rozczarowanie sytuacją gospodarczą jeszcze bardziej przybliżyły do niego Węgrów. Dzięki temu najbliższe wybory prawdopodobnie fundamentalnie zmienią układ partyjny na Węgrzech, który dotychczas był jednym z najbardziej stabilnych w regionie. Wszystkie partie powstały w 1989 i 1990 roku. Teraz do parlamentu wejdzie jedna nowa. A socjaliści staną się małym ugrupowaniem.

[srodtytul] Socjaliści są już skończeni? [/srodtytul]

Myślę, że wyborcy nie wybaczą Gyurcsanyemu przez następne 15 lat tego, co stało się z krajem pod jego rządami. On sam po wyborach zapewne będzie chciał ubiegać się o przywództwo w partii, ale to będzie błąd. Pod jego przywództwem partia socjalistyczna nigdy nie odzyska dawnej siły.

[srodtytul] – Dzięki nim Jobbik świętuje swój wielki sukces? [/srodtytul]

– Za tym sukcesem stoją Cyganie. A właściwie ich konflikt z resztą społeczeństwa. Do tej pory kwestia ta nie była upolityczniona. Ale Jobbik trafił na antyromskie nastawienie społeczeństwa. Tradycyjnymi wartościami prawica chwyciła za serca całego pokolenia zafascynowanego antyliberalną, antykomunistyczną ideologią.

Reklama
Reklama

[srodtytul] – Aż tak bardzo Węgrzy nie lubią Cyganów? [/srodtytul]

– Tak. Między nimi i resztą społeczeństwa jest ogromna różnica. Brak edukacji Romów jest tylko jednym z czynników. W niektórych rejonach, gdzie obie społeczności żyją obok siebie, bardzo wzrosła drobna przestępczość. Dlatego Jobbik trafia na podatny grunt i zaspokaja żądania ludzi, by ten problem rozwiązać. Szczególnie na północy, gdzie jest mnóstwo codziennych konfliktów, ale były też głośne morderstwa. Kilka lat temu Romowie zlinczowali nauczyciela. Podczas bójki w pubie zamordowany został także piłkarz ręczny.

[srodtytul] – W zachodnich mediach już pojawiły się artykuły, że obecność Jobbiku w parlamencie może mieć wpływ na reputację Węgier za granicą. [/srodtytul]

– Możemy się spodziewać, że mogą robić spektakularne akcje w parlamencie. A to niestety będzie miało zły wpływ na nasz wizerunek.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama