Reklama

Protest gaśnie jak w Rosji

Erdogan to nadal najsilniejszy człowiek w Turcji. I słabnące protesty już raczej tego nie zmienią.
Na placu Taksim w Stambule protesty były ostatnio spokojniejsze

Na placu Taksim w Stambule protesty były ostatnio spokojniejsze

Foto: AP, Vadim Ghirda Vadim Ghirda

Zmienia się charakter protestów w Turcji, rozpoczętych 28 maja od spontanicznej obrony parku w centrum Stambułu. Są mniej liczne. Na dodatek policja nie reaguje już tak zdecydowanie, jak jeszcze kilka dni temu, na wystąpienia apolitycznej zazwyczaj młodzieży.

– Młodzież, studenci, przedstawiciele klasy średniej, ci, którzy znają Zachód i którym się dobrze wiodło, zbuntowali się przeciwko próbom narzucania im ograniczeń w życiu osobistym, w ich stylu życia, jak choćby w sprawie picia alkoholu. Niezwykłe, że wyszli na ulice, bo wcześniej nie protestowali. Ale z ich wypowiedzi wynika, że oni nie chcą zmiany premiera, chcą, by premier Recep Tayyip Erdogan się zmienił – mówi „Rz" politolog ze stambulskiego uniwersytetu Bilgi prof. Deniz Ülke Aribogan. I przewiduje, że ten rodzaj protestów będzie wygasał. Może się skończyć, gdy studenci rozpoczną wakacje.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama