Reklama

Chodorkowski kończy grę

Nie zaangażuje się ani w politykę, ani w odzyskanie Jukosu. Odradza bojkot Soczi i nie wspiera Majdanu. Michaił Chodorkowski nie chce prowokować Kremla.
Nie żywię nienawiści wobec Władimira Putina – zapewnił w niedzielę w Berlinie Chodorkowski

Nie żywię nienawiści wobec Władimira Putina – zapewnił w niedzielę w Berlinie Chodorkowski

Foto: AFP

Pierwsza konferencja prasowa tego, który jest uważany za moralnego przywódcę opozycji wobec Władimira Putina, odbyła się w symbolicznym miejscu: Check Point Charlie, do 1989 r. najsłynniejszym przejściu między radziecką i amerykańską strefą okupacyjną Berlina.

Jednak Chodorkowski konsekwentnie unikał jakichkolwiek deklaracji, które mogłyby nawiązywać do zimnowojennej retoryki i zostać źle odebrane przez Kreml.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama