Reklama

Putin głosowałby za dymisją Sikorskiego

Na Kremlu wiedzą, że to polska idea Partnerstwa Wschodniego doprowadziła do kryzysu na Ukrainie. Dlatego kibicują upadkowi jej autora – Radosława Sikorskiego.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Za wcześnie na ocenę, jakie były motywy działania osób podsłuchujących od wielu miesięcy polityków w Warszawie i czy mają w tym jakiś udział rosyjskie władze. Ale nie ulega wątpliwości, że ze skandalu nad Wisłą Kreml może się tylko cieszyć.

To w polskim MSZ zrodził się jesienią 2008 r. pomysł Partnerstwa Wschodniego. Przez pięć lat nie interesował ani Ameryki, ani Niemiec, Francji i innych głównych krajów Unii. Przetrwał, bo Polska sprytnie przekonała do jego współsponsorowania Szwecję, przez co w oczach Brukseli oferta dla krajów Europy Wschodniej nie była już kojarzona z rusofobią polskich przywódców tylko stała się „odpowiedzialną" propozycją sąsiedzkiej współpracy. Więcej: codziennego zarządzania projektem podjęła się Komisja Europejska i jej ociężały, ale jednocześnie niezwykle konsekwentny aparat biurokratyczny. I gdy rewolucyjne nastroje wybuchły w Kijowie, przywódcy Majdanu mieli gotowy alternatywny program rozwoju oparty na ścisłej integracji z Zachodem. A Waszyngton wraz z Paryżem, Berlinem i Londynem niespodziewanie i właściwie wbrew swojej woli, wszedł w wielką geostrategiczną rozgrywkę z Putinem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama