Minister kultury Marta Cienkowska w rozmowie z Wirtualną Polską odniosła się do krytyki projektu dopłat do składek ZUS dla artystów. Ustawa, która ma na celu zabezpieczenie emerytalne i zdrowotne twórców, wywołała debatę na temat sprawiedliwości społecznej oraz kryteriów przyznawania wsparcia finansowego. Szefowa resortu stanowczo odrzuciła zarzuty o faworyzowanie wybranej grupy zawodowej kosztem innych obywateli, na przykład pracowników handlu.

– Grupa naszych twórców jest bardzo zróżnicowana, więc nie możemy mówić o tym, że są w jakikolwiek sposób uprzywilejowani – podkreśliła minister w wywiadzie dla WP. Dodała, że rozwiązania dotyczą osób, które „realnie potrzebują pomocy państwa, aby nie wypadały z powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych”.

Czytaj więcej

Żona ministra pracuje w Kolejach Mazowieckich. Zarabia więcej niż prezydent Warszawy

Ustawa dla artystów. Jakie są kryteria dochodowe uzyskania dopłaty do składek ZUS?

Zgodnie z założeniami projektu, dopłaty mają przysługiwać osobom, których przeciętny miesięczny przychód z ostatnich trzech lat nie przekroczył 125 proc. dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. W praktyce limit ten wynosi obecnie około 68 tys. zł brutto rocznie.

Resort zapowiada skrupulatną weryfikację sytuacji finansowej wnioskodawców. – Po to zaangażowaliśmy Krajową Administrację Skarbową, która będzie sprawdzać PIT-y – wyjaśniła Cienkowska. Pieniądze z budżetu nie będą wypłacane bezpośrednio twórcom, lecz trafią na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, pokrywając jedynie brakującą różnicę.

Dopłaty dla artystów. Kto zweryfikuje wnioski o dopłaty?

Najbardziej kontrowersyjnym elementem ustawy pozostaje definicja artysty zawodowego oraz ocena jego dorobku. Weryfikacją wniosków ma zajmować się specjalna komisja, składająca się z trzech do maksymalnie pięciu reprezentantów środowisk artystycznych i stowarzyszeń. Koszt oceny jednego zgłoszenia ma wynosić 50 zł dla jednego członka komisji.

Minister kultury podkreśliła, że urzędnicy nie będą ingerować w ten proces. – Czasy, kiedy władza decydowała o tym, kto jest, a kto nie jest artystą, słusznie minęły – zadeklarowała. Przyznała równocześnie, że ocena dorobku będzie zadaniem „skrajnie trudnym i odpowiedzialnym”, co rodzi obawy o skompletowanie składu orzekającego.

Czytaj więcej

Paweł Potoroczyn: Artyści ciężko pracują wbrew temu, co mówi Mentzen

Czy ustawa dla artystów uzyska podpis prezydenta Karola Nawrockiego?

Resort kultury zakłada, że ustawa pomyślnie przejdzie procedurę parlamentarną i uzyska aprobatę głowy państwa. Marta Cienkowska jest przekonana, że prezydent Karol Nawrocki podpisze dokument.

– Pan prezydent część swojego życia pracował w muzeum i z pewnością wie, jak się pracuje z ludźmi, którzy są twórcami, jakiego wsparcia potrzebują i z jakimi problemami się mierzą. Więc nie wyobrażam sobie sytuacji, że pan prezydent, który de facto jest również reprezentantem tego środowiska, miałby nie podpisać ustawy, o którą walczył również minister Gliński – argumentuje minister kultury.