Na początku lipca Mykola Studzinskyi zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu – informuje TVN24. Z powodu problemów kardiologicznych został przyjęty na oddział, gdzie spędził niemal trzy dni. Jego samochód przez cały ten czas pozostawał na parkingu przed placówką. Po otrzymaniu wypisu pacjent dowiedział się, że za postój naliczono mu 1350 zł, a bez uregulowania rachunku nie mógł opuścić parkingu.
Czytaj więcej
Trwa akcja usuwania skutków wczorajszych nawałnic, które przeszły przez wiele regionów Polski. Do godziny 22 odnotowano blisko 1600 interwencji. Na...
Opłata za parkin przy szpitalu pochłonęła niemal połowę pensji
Mężczyzna tłumaczył pracownikom, że nie ma takiej sumy na karcie i prosił o wystawienie faktury lub wezwania do zapłaty z odroczonym terminem. Jego prośby nie zostały jednak uwzględnione.
Pacjent przez kilka godzin czekał w samochodzie bez jedzenia i wody, podczas gdy opłata za parking nadal była naliczana. Ostatecznie udało mu się zapłacić po kilku godzinach, po otrzymaniu wynagrodzenia od pracodawcy. Jak przyznał, rachunek za parking pochłonął niemal połowę jego miesięcznej pensji.
Czytaj więcej
Lista „The 100 Best Books of All Time” powstała we współpracy z Norwegian Nobel Institute już dwie dekady temu. 100 wybitnych pisarzy z 54 krajów w...
Opłata naliczona za korzystanie z parkingu przy szpitalu zostanie anulowana
Parking jest obsługiwany przez zewnętrzną firmę, ale regulamin ustala szpital. Pierwsze 15 minut postoju jest bezpłatne, natomiast później każde rozpoczęte 30 minut kosztuje 10 zł. Maksymalny jednorazowy czas parkowania wynosi 72 godziny.
W komentarzu dla TVN24 Ewa Żurowska, kierowniczka biura dyrekcji, wyjaśnia, że miejsca parkingowe są przeznaczone do krótkotrwałego postoju, ponieważ szpital znajduje się w centrum miasta, gdzie jest problem z parkowaniem. Przypomniała również, że osoby, które nie zgadzają się z wysokością opłaty, mogą skontaktować się z placówką lub złożyć odwołanie. Każdy taki przypadek ma być rozpatrywany indywidualnie.
Pacjent, który został obciążony wysokim rachunkiem za parking, wysłał skargę do dyrektora szpitala. Ewa Żurowska przyznała, że wniosek wpłynął, a naliczona opłata zostanie anulowana.