Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany w limitach wiekowych do korzystania z mediów społecznościowych są rozważane w Polsce?
- Dlaczego wprowadzenie wyższego limitu wieku jest popierane przez większość społeczeństwa?
- Które grupy demograficzne najczęściej wspierają podwyższenie limitu wieku w mediach społecznościowych?
- Jakie podejście do kwestii wiekowego ograniczenia mają różne ugrupowania polityczne?
- Jakie potencjalne metody weryfikacji wieku użytkowników są planowane do wdrożenia?
- Jakie argumenty przemawiają za pozostawieniem decyzji o korzystaniu z mediów społecznościowych w rękach rodziców?
Polacy dostrzegają problem nadmiernej aktywności dzieci i młodzieży w portalach społecznościowych i płynących z tego zagrożeń. Jak wynika z badania IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”, ponad połowa ankietowanych (52,9 proc.) uważa, że wiek korzystania z nich powinien zostać podniesiony do 16. roku życia. Z kolei co czwarty respondent dostrzega potrzebę przeprowadzenia kampanii edukacyjnej pokazującej skutki korzystania z tych serwisów, ale decyzję o aktywności swoich dzieci powinni podejmować rodzice. Za tym, by zostawić sytuację taką, jaka jest obecnie (czyli granica wieku na poziomie 13 lat), opowiedział się niespełna co dziesiąty ankietowany.
W praktyce jednak dziś z socjalmediów korzystają znacznie młodsze dzieci, bo jak dotąd w Polsce nie wprowadzono żadnego skutecznego sposobu weryfikacji wieku. Wystarczy podać datę urodzenia, ale nikt nie sprawdza, czy jest ona prawdziwa.
Pomysł podwyższenia limitu wieku wypłynął od posła KO Romana Giertycha, który w tej sprawie spotkał się z szefową resortu edukacji Barbarą Nowacką i wspólnie ustalili, że zostanie przygotowany projekt poselski. „Przed chwilą ukonstytuował się Zespół Koalicji Obywatelskiej, który ma na celu przygotowanie ustawy o zakazie używania mediów społecznościowych przez dzieci do 15. roku życia. Razem z panią poseł, minister Barbarą Nowacką mam zaszczyt współprzewodniczyć temu zespołowi” – napisał w piątek wieczorem w serwisie X Roman Giertych. Do pracy przy nim zostaną dokooptowani także inni politycy, m.in. Kinga Gajewska, Grzegorz Napieralski czy Monika Rosa, która szefuje sejmowej Komisji ds. dzieci i młodzieży. Główne założenia nowej ustawy mają powstać do końca lutego.