Amerykańscy urzędnicy imigracyjni zatrzymali co najmniej czworo dzieci, w tym pięciolatka, z przedmieść Minneapolis Columbia Heights - poinformowali przedstawiciele szkoły i prawnik rodziny, którzy kwestionują rządową wersję wydarzeń dotyczącą zatrzymania pięciolatka, przedstawioną przez wiceprezydenta J.D. Vance'a.
Władze szkoły wraz z prawnikiem reprezentującym rodzinę zorganizowały konferencję, by opowiedzieć o zatrzymaniu Liama. Zena Stenvik, dyrektorka Columbia Heights Public School District, poinformowała, że uzbrojeni i zamaskowani funkcjonariusze ICE zatrzymali czterech uczniów jej szkoły, w tym dwóch 17-latków i jednego 10-latka, a także pięcioletniego chłopca, Liama Conejo Ramosa.
Czytaj więcej
Protesty wywołane zastrzeleniem przez funkcjonariusza służb imigracyjnych mieszkanki Minneapolis...
„Zgadza się”, agenci ICE wykorzystali dziecko jako przynętę
Do zdarzenia z udziałem 5-letniego Liama doszło 20 stycznia. Według świadków, zaraz po powrocie z placówki 5-latek natknął się na scenę wyprowadzania jego ojca z domu przez zamaskowanych agentów ICE. Świadkowie opowiadali, że Liam, ubrany w niebieski kapelusz i plecak z wizerunkiem Spider-Mana, obserwował tę scenę. Następnie funkcjonariusze próbowali użyć chłopca jako „przynęty”, aby wywabić z domu jego matkę. – Matka chłopca była w domu, ale jej mąż polecił jej pozostać w środku, najprawdopodobniej po to, by uniknąć zatrzymania – relacjonowała Mary Granlund, przewodnicząca rady szkolnej Columbia Heights. Zapytana, czy chłopiec był wykorzystywany jako przynęta, Granlund odpowiedziała: „Zgadza się”.
Rachel James, członkini rady miejskiej miasta Columbia Heights, która również była świadkiem wydarzeń, zrelacjonowała, że funkcjonariusze umieścili dziecko na tylnym siedzeniu czarnego SUV-a i odjechali. – Nie mogę sobie wyobrazić, co działo się w głowie Liama, ale mogę powiedzieć, co widziałam na jego twarzy. Był zmarznięty, nie płakał, ale wyglądał na bardzo przestraszonego – powiedziała agencji Reutera.