Wymierzona w przedstawicieli środowiska LGBTQ+ ustawa uczyni z aktów homoseksualnych czyny zakazane prawem, karane dożywociem lub śmiercią. Obrońcy praw człowieka nie zostawiają na tych przepisach suchej nitki.
Dożywociem lub karą śmierci karane będą stosunki seksualne między osobami tej samej płci, a także "nakłanianie, promowanie i finansowanie" jednopłciowych "stosunków".
"Osoba, która dopuszcza się przestępstwa kwalifikowanego homoseksualizmu, podlega karze śmierci" - głosi projekt ustawy przedstawiony przez Robinę Rwakoojo, przewodniczącą komisji legislacyjnej.
Czytaj więcej
Policja w Ugandzie aresztowała dwie pielęgniarki i poszukuje fałszywego lekarza, który sprzedawał i podawał fałszywe szczepionki na COVID-19. Zaszc...
Tylko dwóch parlamentarzystów partii rządzącej, Fox Odoi-Oywelowo i Paul Kwizera Bucyana, sprzeciwili się ustawie.
Odoi-Oywelowo stwierdził, że ustawa zawiera "przepisy, które są niekonstytucyjne i stanowi odwrót od zdobyczy w walce z przemocą na tle płci"
Wcześniejsza wersja ustawy ściągnęła na Ugandę międzynarodowe potępienie i został uchylona przez sąd konstytucyjny Ugandy z powodów proceduralnych.
Zapisy antyhomoseksualnej ustawy są barbarzyńskie, dyskryminujące i niekonstytucyjne
Nowa ustawa trafi teraz do prezydenta. Yoweri Museveni może ją zawetować albo podpisać. Ostatnie przemówienie prezydenta wskazuje, że popiera ustawę.
Jeden z parlamentarzystów, John Musila, w czasie głosowania miał na sobie szatę z hasłem: "Powiedz 'Nie' Homoseksualizmowi, Lesbijstwu, Gejom".
Już wcześniej homoseksualizm był zagrożony w Ugandzie karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Sarah Kasande, aktywistka broniąca praw człowieka z Kampali stwierdziła, że przyjęta ustawa "promuje nienawiść i pozbawia przedstawicieli środowiska LGBTQ+ ich fundamentalnych praw".
"Zapisy antyhomoseksualnej ustawy są barbarzyńskie, dyskryminujące i niekonstytucyjne" - dodała.
Z kolei działacz gejowski, Eric Ndawula napisał, że to co stało się w parlamencie jest "niemoralnym atakiem przeciw ludzkości".
Prezydent Museveni mówił w lutym, że Uganda nie przyjmie homoseksualizmu dodając, że Zachód zmusza inne kraje do uznania za normalność czegoś co jest "dewiacją".
- Homoseksualiści są odchyleniem od normalności. Dlaczego? Czy wynika to z natury czy z wychowania? Musimy odpowiedzieć na te pytania. Potrzebujemy opinii lekarskiej w tej sprawie - przekonywał.