Reklama

46-latek, który zmarł podczas finału WOŚP, zostawił chorego syna. Założono zbiórkę

Bliscy Dariusza Szczepaniaka, trenera oraz założyciela Akademii Piłkarskiej Ostrzeszów, który zmarł podczas meczu rozgrywanego w ramach finału WOŚP w Ostrzeszowie, założyli zbiórkę, na której zbierane są pieniądze na pomoc rodzinie mężczyzny.
Dariusz Szczepaniak

Dariusz Szczepaniak

Foto: Wielkopolski Związek Piłki Nożnej

W niedzielę Dariusz Szczepaniak, założyciel Akademii Piłkarskiej Ostrzeszów, menadżer sportu i organizator szkolenia młodzieży, zmarł w czasie meczu rozgrywanego przy okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na profilu Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej na Facebooku można przeczytać, że Szczepaniak, który m.in. "pełnił funkcję trenera kadry Południe w ramach projektu Kadr Regionów, zmarł nagle, na boisku, wspierając szczytną ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". 

Związek przekazał rodzinie oraz "całej społeczności Akademii Piłkarskiej Ostrzeszów" wyrazy współczucia "w imieniu środowiska wielkopolskiej piłki”.

W związku z tym, że 46-letni nauczyciel opuścił swoją żonę i ciężko chorego syna, jego znajomi postanowili założyć zbiórkę, na której zbierane są pieniądze na pomoc 17-letniemu chłopcu.

Czytaj więcej

Tragedia w czasie meczu zorganizowanego na rzecz WOŚP. 46-latek zmarł na boisku

"Miłoszek urodził się z wadą Centralnego Układu Nerwowego, wadą genetyczną oraz obniżonym napięciem mięśniowym. Do dzisiaj nie ma postawionej konkretnej diagnozy. Jedno jest pewne – jego rozwój wymaga nieustannej pomocy, mozolnej rehabilitacji i turnusów leczniczych" – czytamy w opisie zbiórki. "Tragedia, która wydarzyła się na boisku to w tym wypadku dramat całej rodziny. Turnusy rehabilitacyjne to dla Miłoszka jedyna forma leczenia, a każdy z nich to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Dodatkowo Miłek codziennie uczęszcza do przedszkola specjalnego w Miliczu które zapewnia wszystkie potrzebne formy zajęć rewalidacyjno – wychowawczych" – dodano. "W obliczu tej wstrząsającej historii potrzebujemy wielkiej mobilizacji, by zrobić to, czego nie zdążył Darek. Musimy zebrać jak największą ilość środków, które zostaną przeznaczone na leczenie Miłoszka! Kiedy umiera ojciec, pozostaje pustka, której nie da się zapełnić. Kiedy jest to ojciec ciężko chorego dziecka, na polu bitwy powstaje tylko jeden rodzic. Ta zbiórka to tak naprawdę ostatnia rzecz, jaką Dariusz może zrobić dla swojego synka. Pomóżmy tej rodzinie w najtrudniejszych chwilach w życiu" – podkreślono na stronie internetowej siepomaga.pl, gdzie zbierane są fundusze na pomoc w leczeniu 17-latka. 

Reklama
Reklama

Dotychczas zbiórkę wsparło prawie 3,5 tys. osób. Zebrano już niemal 200 tys. zł.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Wkra wylała. Kolejne ostrzeżenia IMGW
Społeczeństwo
Takich temperatur nie było od dawna. W tych regionach będzie najcieplej
Społeczeństwo
Kupiłeś inteligentny odkurzacz? Co naprawdę dzieje się z twoimi danymi?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama