17 września wszedł w życie nowy taryfikator punktów karnych - dotychczas za jedno przewinienie można było otrzymać maksymalnie 10 punktów, obecnie próg ten został podniesiony do 15 punktów.

Najsurowsze kary grożą za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach lub na nie wchodzącemu, a także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczkę, spowodowanie wypadku drogowego, sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po spożyciu alkoholu lub środka podobnie działającego do alkoholu; kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego; ominięcie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym oraz wyprzedzenie na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim.

Czytaj więcej

Punktowe szaleństwo, czyli nowa rzeczywistość dla kierowców

Ponadto punkty karne są obecnie kasowane po dwóch latach. Limit punktów karnych, po osiągnięciu którego kierowca straci prawo jazdy, wynosi 24. Po 17 września przekroczenie limitu punktów wiąże się z ponownym podejściem do egzaminu na prawo jazdy. Przed podejściem do egzaminu praktycznego kierowca będzie musiał przejść 28 godzinny kurs poświęcony m.in. skutkom wypadków drogowych oraz wpływu alkoholu lub środka działającego podobnie na funkcje poznawcze kierowcy.

Od 17 września nie można też redukować punktów karnych przez przejście specjalnego szkolenia.

Przepisy z 17 września przewidują też dwukrotnie wyższe kary grzywny dla kierowców, którzy popełnią to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy czy popierają zaostrzenie kar wobec kierowców.

"Tak" odpowiedziało 50,6 proc. respondentów.

Odpowiedzi "nie" udzieliło 34,2 proc. ankietowanych

15,2 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

- Zmiany w przepisach w większym stopniu popierają kobiety (55%) niż mężczyźni (46%). Zaostrzenie kar jest dobrą decyzją według 55% osób, które skończyły 50 lat i częściej niż 6 na 10 badanych (63%) o dochodzie mieszczącym się w granicach 4001 zł – 5000 zł netto. Zdecydowanie częściej niż ogół uczestników badania zmiany za słuszne uważają osoby z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców (70%) - komentuje wyniki badania Adrian Wróblewski, dyrektor działu analiz w SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 20-21 września 2022 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.