Pawło Kyryłenko, gubernator obwodu donieckiego, o godz. 12:45 czasu lokalnego na swoim koncie na Twitterze napisał "EWAKUACJA LUDNOŚCI Z MARIUPOLA ODŁOŻONA!".

- W związku z tym, że Rosjanie kontynuują ostrzał Mariupola i jego okolic, ze względów bezpieczeństwa ewakuacja ludności została odłożona - powiedział.

Nieco wcześniej wicepremier Iryna Wereszczuk, ukraińska minister ds. reintegracji terytoriów tymczasowo okupowanych, powiedziała, że siły rosyjskie wydają się wykorzystywać wstrzymanie walk, które zostało uzgodnione w celu umożliwienia ewakuacji ludności cywilnej, do przesunięcia własnych wojsk do przodu.

Czytaj więcej

Zełenski potwierdza zawieszenie broni. "Kto może, niech zostanie i walczy"

- Nasi wojskowi donoszą, że w rejonie zadeklarowanej trasy (korytarza ewakuacyjnego) wojska rosyjskie wykorzystują zawieszenie broni i posuwają się naprzód" - powiedziała.

- Chciałbym zwrócić się do władz rosyjskich i powiedzieć, co następuje: Zawieszenie broni uzgodniliśmy za pośrednictwem Czerwonego Krzyża, wykorzystując konwencje międzynarodowe. Nie powinno być żadnych ruchów wojsk rosyjskich. Wykorzystujemy ten kanał do ewakuacji ludności cywilnej - kobiet, dzieci, a także do dostarczania tym, którzy pozostali, artykułów pierwszej potrzeby - lekarstw i żywności - kontynuowała.

- Jeszcze raz apeluję do władz rosyjskich, aby wstrzymały natarcie swoich wojsk, jeśli tak się dzieje - obecnie weryfikujemy te informacje - i umożliwiły ewakuację ludzi - mówiła.