Od 1 lutego 2022 r. weszła w życie uchwalona przez Sejm w połowie października nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Po uszczelnieniu przepisów większość sklepów, które podpisały umowy z firmami kurierskimi, aby wykorzystać możliwości, jakie dawały wcześniejsze przepisy, musiały wrócić do przestrzegania zakazu handlu w niedziele.

Teraz w ustawie pojawiła się wyraźna regulacja, w myśl której otwarte w niedziele niehandlowe będą mogły być tylko te placówki, w których działalność pocztowa daje przeważające obroty, stanowiące co najmniej 40 proc. miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej.
 Nowe przepisy nakładają też na placówki handlowe obowiązek prowadzenia ewidencji miesięcznego przychodu z takiej przeważającej działalności, do której będzie miał wgląd inspektor pracy.

Czytaj więcej

W niedzielę inspekcja pracy ruszy do sklepów. Kary mogą wynieść 100 tys. zł

Niektóre sieci próbują jednak omijać przepisy w nowy sposób. Np. wybrane sklepy Intermarché, zarządzane przez francuską Grupę Muszkieterów, działają w niedziele niehandlowe jako czytelnie, a sklep w Cieszynie - jako dworzec autobusowy z poczekalnią. Mimo zaostrzonego prawa w niedziele będą otwarte m.in. także niektóre sklepy Żabka, o czym donosił portal wirtualnemedia.pl.

- To już nawet nie jest omijanie prawa, ale śmianie się z ustawodawcy i naplucie w twarz - powiedział w sobotę Piotr Duda w rozmowie z „Polska Times”. - Te same podmioty w swoim krajach są przykładnymi pracodawcami – jeżeli jest jakieś prawo, stosują się do niego, a nie obchodzą je. A tutaj? Dla mnie to są zwykli przestępcy - ocenił.

- Będę apelował do Głównej Inspektor Pracy o szczególną kontrolę i kary maksymalne dla takich sieci. Tak naprawdę państwo polskie powinno odebrać im koncesję. To kpina i naśmiewanie się z ustawodawcy, ograniczającego handel w niedziele - dodał szef NSZZ „Solidarność”.

Czytaj więcej

Koniec niedzielnych zakupów. Małym sklepom pomoże ustawa covidowa

- Wszystkim, którzy mówią, że odbieramy im wolność, mówię: przeprowadźmy w Polsce referendum i zdecydujmy, czy niedziela ma być wolna, czy ma być normalnym dniem pracy. Ale dla wszystkich, nie tylko dla handlu. Jeśli chcą, żeby w niedzielę działał handel, to niech działają też banki, czy urzędy publiczne - zaproponował Duda. - Pracownik handlu też musi odpocząć i pobyć z rodziną. A co do wolności prowadzenia działalności gospodarczej? Sklep może działać, jeśli za ladą stoi właściciel. Bez problemu można kupić chleb. Nikt głodny w niedzielę chodził nie będzie - dodał.