W rozmowie z portalem Faces of Democracy Josef Schuster stwierdza, że do niemieckich szkół należałoby wprowadzić więcej zająć dotyczących problemu antysemityzmu.
- Nie mówiłbym o nowo powstającym antysemityzmie. Badania wykazały, że od dziesięcioleci około 20 do 25 procent ludności cechuje antyżydowski resentyment - powiedział. - Jednak od pewnego czasu te postawy są formułowane bardziej otwarcie - zwrócił uwagę.
Zdaniem Schustera, szefującego od 2014 roku Centralnej Radzie Żydów, ważną rolę w rozprzestrzenianiu się antysemityzmu odgrywa internet. - W sieciach społecznościowych możemy się spotkać z całkowitym brakiem zahamować, który jest niebezpieczny zwłaszcza po prawej stronie spektrum politycznego. Dlatego dobrze, że nowa ustawa dotycząca treści w internecie zapewnia instrument, który pozwala lepiej zapobiegać "mowie nienawiści" - mówił.
Dr Josef Schuster
- Niestety, w społeczeństwie szerzy się także postawa antyizraelska. Nie jest to już kwestia jakieś krytyki Izraela, ale same prawo Izraela do istnienia jest kwestionowane, a ogólnie żydzi są odpowiedzialni za politykę izraelskiego rządu. To antysemityzm - ocenił.
Pytany o sytuację żydów w Niemczech, Schuster odpowiedział, że w przypadku agresji werbalnej nie można już mówić tylko o indywidualnych przypadkach. - To część naszego codziennego życia - powiedział, zastrzegając, że m.in. dzięki ochronie żydowskich instytucji przez policję, do fizycznych ataków dochodzi z mniejszą częstotliwością. - Coraz bardziej niechętnie ujawniamy się publicznie jako żydzi - mówił jednak.