Autorzy stwierdzili, że badania mogą pomóc zwiększyć tanią ochronę przed ciężkim przebiegiem choroby lub śmiercią w krajach, które jeszcze nie otrzymały odpowiedniej liczby dawek szczepionki przeciw COVID-19.
Fluwoksamina jest powszechnie stosowana w leczeniu chorób psychicznych, takich jak depresja i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i została wybrana do próby ze względu na jej właściwości przeciwzapalne.
Wiele problemów wynikających z COVID-19 jest spowodowanych przez obrzęk, ponieważ układ odpornościowy nadmiernie reaguje na infekcję.
Naukowcy z Ameryki Północnej i Południowej na łamach "The Lancet" opisali wyniki badań przeprowadzonych na niemal 1500 pacjentów z Brazylii.
Czytaj więcej
Ponad połowa Polaków deklaruje, że chce zaszczepić się trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19.
Spośród 741 pacjentów, którym podano fluwoksaminę, 79 dłużej przebywało w szpitalu (10 proc.) Z 756 badanych, którzy otrzymali placebo, 119 wymagało hospitalizacji (15,7 proc.).
Autorzy stwierdzili, że podawanie fluwoksaminy spowodowało zmniejszenie liczby hospitalizacji o 32 procent.
- COVID-19 nadal stanowi zagrożenie dla osób w krajach o niskich standardach i ograniczonym dostępie do szczepień - powiedział Edward Mills z Uniwersytetu McMastera w Kanadzie, współautor badania.
Czytaj więcej
Izrael prawdopodobnie od listopada wyda zgodę na wjazd do kraju turystom zaszczepionym rosyjską szczepionką Sputnik V - informuje "Jerusalem Post".
- Ustalenie niedrogich, szeroko dostępnych i skutecznych terapii przeciwko Covid-19 ma zatem ogromne znaczenie, a ponowne wykorzystanie istniejących leków, które są powszechnie dostępne i mają dobrze zrozumiane profile bezpieczeństwa, jest szczególnie interesujące - dodał.
Badacze stwierdzili również, że 12 pacjentów, którym podano placebo, zmarło. W drugiej grupie odnotowano tylko jeden zgon.
Autorzy badania podkreślili, że konieczna jest dalsza ocena skuteczności leku, ponieważ fluwoksamina nie znajduje się na liście podstawowych leków Światowej Organizacji Zdrowia i może uzależniać.