Reklama

Rosjanie pójdą na urlop. Putin wprowadził „mały lockdown”

Kolejny szczyt pandemii wymusił na Kremlu wprowadzenie lockdownu, nazwanego „niepracującym tygodniem". Rosjanie ruszyli do sklepów, by robić zapasy.
Pracownik Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych ubrany w sprzęt ochronny poprawia maskę podczas dezyn

Pracownik Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych ubrany w sprzęt ochronny poprawia maskę podczas dezynfekcji moskiewskiego Dworca Leningradzkiego

Foto: AFP

„Najwięcej, prawie o jedną trzecią, wzrosły internetowe zakupy produktów spożywczych (...). Co jest logiczne: w okresie niepewności i wzrostu zachorowań ludzie starają się zrobić zapasy najbardziej potrzebnych rzeczy" – stwierdził rosyjski serwis opłat internetowych Cloud-Payments.

Rynek zareagował podwyżkami. „Gospodarka zamiera, konsumencki popyt pada, w miarę jak cenniki w sklepach odlatują w kosmos, uciekając od pensji" – opisali sytuację ekonomiści z moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomii. Jednak część Rosjan postanowiła skorzystać z „kremlowskich wakacji" i nie zważając na nic, wyjechała nad Morze Czarne. W Soczi i okolicznych kurortach nie ma już wolnych miejsc.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama