Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak drony i systemy bezzałogowe zmieniają medycynę pola walki?
- Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na rozwój i zastosowanie dronów?
- Jakie są ograniczenia i potencjał wykorzystania dronów w sytuacjach wojennych?
- Dlaczego trwają prace nad robotami naziemnymi w kontekście pomocy medycznej?
- Jakie innowacje w triażu medycznym oferują drony wyposażone w biosensory?
- W jaki sposób drony i roboty mogą się wzajemnie uzupełniać w zastosowaniach medycznych?
Współczesne pole walki coraz częściej jest obsługiwane przez systemy bezzałogowe. Pomoc medyczna dociera do rannych z powietrza, po wodzie i drogą lądową. Obecnie najpopularniejsze są bezzałogowe statki powietrzne (UAV), często określane mianem „dronów”. Drony to także maszyny pływające oraz bezzałogowe pojazdy naziemne (UGV).
W Europie wykorzystanie tych sprzętów i ich dynamiczny rozwój obserwujemy od lutego 2022 r., czyli od momentu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Wojna dronów zmieniła system niesienia pomocy
Maszyny te służą zarówno do zadawania zniszczeń, jak i niesienia pomocy rannym. Obecnie praktycznie w ogóle nie stosuje się konwencjonalnych środków bojowych, a medycy rzadko pojawiają się na pierwszej linii frontu, ponieważ również ich Rosja obrała za cel ataków. Jak informuje MedGlobal, amerykańska organizacja pozarządowa niosąca pomoc medyczną w Ukrainie, w 2024 r. liczba ataków na służby ratownictwa medycznego wzrosła czterokrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim. Obejmuje to również ataki typu double-tap, w których po pierwszym uderzeniu drona następuje kolejne – już po przybyciu ratowników na miejsce zdarzenia. W takich realiach obecność medyka na polu walki staje się coraz większym zagrożeniem.
– Z punktu widzenia pomocy medycznej wojna w Ukrainie wywróciła wszystkie dotychczasowe schematy. Ewakuacja i udzielanie pomocy na miejscu walki lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie stały się jednym z największych wyzwań dla medyków. Trudno też przewidywać, jak będą wyglądały przyszłe konflikty – czy dominować będzie ostrzał artyleryjski, bombardowania, czy masowe użycie dronów. W związku z tą dynamiką konfliktu nieustannie opracowywane są nowe metody działania i rozwiązania medyczne. Jest to jednak proces ciągłej rywalizacji – każda nowa technologia niemal natychmiast spotyka się z odpowiedzią drugiej strony, która próbuje ją zneutralizować. Dokładnie to obserwujemy w Ukrainie od kilku lat – tłumaczy prof. Robert Gałązkowski, były dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.