Reklama

Marszałek Komorowski odzyska rodzinny majątek na Litwie?

Rząd Litwy zamierza zwrócić rodzinny majątek w Kowaliszkach (Kavališkis) kandydatowi PO na prezydenta Polski Bronisławowi Komorowskiemu – podała dziś litewska agencja informacyjna BNS.

Publikacja: 01.04.2010 17:13

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Wedle agencji zwrotem należącego obecnie do Ministerstwa Kultury majątku hrabiów Komorowskich w rejonie rakiskim rząd zajmie się już na najbliższym posiedzeniu.

Jak twierdzi BNS, o chęci odzyskania posiadłości dworskiej marszałek Sejmu RP napomknął w ubiegłym tygodniu podczas rozmowy telefonicznej z premierem Litwy Andriusem Kubiliusem, który gratulował mu sukcesu w prawyborach.

– Komorowski powiedział, że chce odzyskać posiadłość dworską dziadków. Napomknął, że może tam powstać muzeum polskiego dziedzictwa kulturowego. Premier zapowiedział rozpatrzenie tej kwestii na najbliższym posiedzeniu rządu – poinformował BNS doradca premiera Litwy Virgis Valentinavičius. Szef litewskiego rządu miał powiedzieć, że Ministerstwo Kultury nie sprzeciwia się tej idei.

Projekt uchwały rządowej przygotowany w ekspresowym tempie głosi, że majątek zostałby przekazany nieodpłatnie. Z kolei z wniosku przygotowanego przez litewskie Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, jak pisze agencja, że roszczenia Komorowskiego są udokumentowane w sposób bezsporny, ponieważ Komorowski ma mocne korzenie litewskie – jego rodzice Zygmunt Leon i matka Jadwiga pochodzą z Auksztoty. Agencja przypomina również, że w wydanej w 2005 r. książce polskiego polityka „Prawą stroną. Życie, polityka, anegdota” jest zdjęcie przedstawiające dziadka Juliusza Komorowskiego siedzącego na tarasie dworku. Teren byłego majątku w Kowaliszkach obejmuje 7,5 hektara.

Obecnie stojącego tam niegdyś dworku już nie ma, został zburzony w latach 70. minionego wieku.

Reklama
Reklama

Zapytany przez „Rz”, czy Polacy mieszkający na Litwie mogą od dzisiaj liczyć na to, że w podobny ekspresowy sposób zostanie zwrócona im znacjonalizowana przez Sowietów ziemia, szef służby prasowej litewskiego rządu Vygantas Švoba odpowiedział, że informacja BNS „jest żartem primaaprilisowym”. Švoba nie potrafił odpowiedzieć, kto był jego autorem – agencja BNS czy służba prasowa rządu.

W Wilnie zwrócono dotąd ziemię zaledwie 15 proc. dawnych właścicieli czy ich spadkobiercom. Reszta już od prawie 20 lat bezskutecznie ubiega się o swoją ojcowiznę.

[i] —Robert Mickiewicz z Wilna [/i]

Społeczeństwo
Szampan, rosyjska flaga i w koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel
Społeczeństwo
Niemiec już nie stać na ich państwo opiekuńcze. Będą zmiany
Społeczeństwo
Rosja: przekleństwa to też dobra kultury
Społeczeństwo
Historyczna zmiana w Japonii. Chodzi o tabletkę „dzień po”
Społeczeństwo
Polscy turyści utknęli na Dominikanie. Przewoźnik szuka dla nich miejsc w hotelach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama