Reklama
Rozwiń
Reklama

Bziukają od powstania

Bziukacze, fontanny płonącej nafty i bębnienie w taraban na młode panny - w województwie świętokrzyskim święta zaczęły się już w sobotę

Publikacja: 04.04.2010 12:27

Bziukają od powstania

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Red

Procesja rezurekcyjna trzykrotnie okrążyła kościół Matki Boskiej Różańcowej w Koprzywnicy. Wierni, którzy specjalnie na tę uroczystość przybyli z całej Polski z zapartym tchem obserwowali oświetlających drogę procesji bziukaczy. Trzech strażaków podtrzymując miejscową tradycję zionęło ogniem, a fontanny rozpalonej nafty wskazywały drogę procesji.

[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/galeria/17,1,456822.html]Zobacz więcej zdjęć[/link][/b][/wyimek]

Prawdopodobnie pierwsze bziukanie odbyło się po upadku powstania styczniowego.

Władze carskie zabroniły wówczas salw podczas wielkanocnych procesji. Płomienie miały pełnić rolę bezgłośnych strzałów. Mieszkańcy Koprzywnicy twierdzą jednak, że tradycja ta jest znacznie starsza i sięga czasów pogańskich.

[srodtytul]Panny do kościoła[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Bębnieniem w taraban przywitali Wielkanoc mieszkańcy Iwanisk. O północy w miejscowym kościele, przed Grobem Chrystusa rozpoczęło się bębnienie. Kawalerowie - tylko oni mają do tego prawo - obchodzą z bębnem domy panien i dudnieniem bębnienia zwołują je na rezurekcję.

Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Bęben jest ciężki i trzeba uderzać w niego z dużą siłą by wydał głos. Bębnienie trwa najczęściej do rozpoczęcia mszy rezurekcyjnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Społeczeństwo
Aktywistka z tzw. piątki z Hajnówki podejrzana o przemyt ludzi – dowiedziała się „Rz”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama