Czy Muzeum Powstania Warszawskiego przestaje być tylko miejscem pamięci o wydarzeniu sprzed 81 lat? Uczycie wartości i postaw, które mogą być dzisiaj przydatne: społecznej odporności, reagowania na kryzysy.
Chcemy być muzeum ostatniego polskiego powstania: oddawać hołd powstańcom, ale też zrobić wszystko, żeby powstania się już nigdy nie powtórzyły. I okoliczności, w których one wybuchały, też nigdy nie miały miejsca. Więc im lepiej będziemy przygotowani na sytuacje nadzwyczajne, tym lepiej uchronimy się przed scenariuszem, w którym doszłoby do powstania. Obce siły na ulicach Warszawy, obce czołgi, obce transportery wojskowe gwarantują, że kiedyś wybuchnie powstanie.