Pattaramon Chanbua zgodziła się urodzić dziecko dla pary Australijczyków. W grudniu ubiegłego roku na świecie pojawiła się dwójka dzieci - chłopiec i dziewczynka. Jak się okazało, chłopiec o imieniu Gammy cierpi na zespół Downa. Niedoszli rodzice zostawili go z biologiczną matką.

Dlaczego kobieta postanowiła zostać zastępczą matką?

- Pieniądze, które mi zaoferowano, to dla mnie bardzo dużo - mówi surogatka cytowana przez "The Guardian". - Dzięki nim mogę wychować moje dzieci i spłacić długi - tłumaczy 21-latka.

Czytaj także:

Brzuchy do wynajęcia dla gejów

16 tysięcy dolarów nie mogło jej jednak wystarczyć na opiekę nad chorym dzieckiem. - Nie wiem, co robić. Zdecydowałam, że zaopiekuję się dzieckiem. Kocham go, był w moim brzuchu przez dziewięć miesięcy - powiedziała.

Chanbua poprosiła o pomoc darczyńców. W internecie powstała strona "Nadzieja dla Gammy'ego". Kobieta zebrała do tej pory 100 tys. dolarów

Sprawą zainteresowały się władze Australii. Premier Tony Abbot stwierdził: "mamy do czynienia z niezwykle smutną historią". - Myślę, że to dobrze ilustruje pułapki wiążące się z biznesem surogatkowym - powiedział.

Premier dodał, że agencje rządowe sprawdzają, co można zrobić, by pomóc chłopcu. Australijskie MSZ bada tę sprawę we współpracy z przedstawicielami rządu Tajlandii.

W Tajlandii bycie matką zastępczą nie jest nielegalne i nie jest regulowane przez prawo.