Spadek można nabyć albo na podstawie reguł ustawowych, albo na mocy testamentu. Szczegółowo zasady dziedziczenia opisuje kodeks cywilny. Mówi on nie tylko o dziedziczeniu praw, ale także obowiązków majątkowych po zmarłym. W spadku możemy zatem nie tylko dostać pieniądze albo nieruchomości (dom, mieszkanie, działkę) czy ruchomości (np. samochód lub biżuterię), ale także długi. I o tym trzeba pamiętać, zwłaszcza gdy decydujemy się na przyjęcie spadku. Nawet jeśli zmarły należał do naszej bliskiej rodziny, nie oznacza to, że wiemy wszystko o jego zobowiązaniach.

Kilka możliwości

Jak zatem uniknąć kłopotów i spłacania długów do końca życia? Wszystko zależy od tego, w jaki sposób przyjmiemy spadek. Mamy trzy możliwości.

Czytaj także: 

Niespłacona karta kredytowa – co robić?

Jakich długów zmarłego nie trzeba oddawać?

Jak sprawdzić, czy zmarły zostawił długi

Po pierwsze, możemy przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności. Jest to tzw. proste przyjęcie.

Po drugie, możemy zdecydować, że spadek przyjmujemy, ale z ograniczeniem odpowiedzialności. Jest to tzw. przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza.

Autopromocja
SZKOLENIE ONLINE

Prawne uwarunkowania prowadzenia e‑sklepu w 2022 roku

WEŹ UDZIAŁ

Po trzecie wreszcie, możemy spadek odrzucić. W tym przypadku – z oczywistych powodów – nie może być mowy o jakiejkolwiek odpowiedzialności za długi. Jednocześnie jednak nie będzie mowy o dziedziczeniu jakiegokolwiek majątku.

By odrzucenie spadku było skuteczne i by nie groziła nam odpowiedzialność za długi, powinniśmy w ciągu sześciu miesięcy od dowiedzenia się o prawie do spadku złożyć oświadczenie, że go odrzucamy. Wtedy będziemy traktowani jak osoba, która nie dożyła otwarcia spadku.

Jeśli zdecydujemy się na proste przyjęcie spadku, w grę nie wejdzie ograniczenie odpowiedzialności. Jeśli więc zawiera niespłacone zobowiązania, będziemy za nie odpowiadać, i to całym swoim majątkiem. Na dodatek do wysokości długu. Jeśli zatem okaże się on wyższy niż nasz majątek, i tak będziemy ponosili odpowiedzialność.

W lepszej sytuacji znajdą się osoby, które zdecydują się na przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W takim wypadku, nawet jeśli odziedziczą długi, odpowiedzialność za nie będzie ograniczona do wartości spadku. By się jednak tak stało, konieczne jest dopełnienie formalności. Musimy w ciągu sześciu miesięcy od momentu, gdy dowiedzieliśmy się o prawie do spadku, złożyć oświadczenie, że przyjmujemy spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Oświadczenie składamy albo w sądzie (w tym wypadku konieczny jest wniosek o przyjęcie takiego oświadczenia), albo u notariusza.

Nie jest ważne, w jaki sposób się dowiemy o naszym prawie do spadku – czy np. w rozmowie telefonicznej, czy w inny sposób (w tym wypadku nie jest bowiem konieczne poinformowanie oficjalnym pismem).

Warto wiedzieć, że jeśli jest kilku spadkobierców i jeden z nich przyjmie spadek z dobrodziejstwem inwentarza, uważa się, że pozostali – jeśli nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia – również przyjmują w ten sposób spadek, czyli z ograniczeniem odpowiedzialności za długi.

Komplikacje z dziećmi

Gdy zdecydujemy się odrzucić spadek, a mamy dzieci, sytuacja może się nieco skomplikować. I to z prostego powodu. Nasz udział w spadku przejdzie na dzieci. I wtedy, by nie spłacać długów, one też muszą spadek odrzucić. W ich imieniu oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku składają rodzice lub opiekunowie. Do spadku może być też powołane dziecko poczęte, lecz jeszcze nienarodzone.

Jeśli małoletni ma spadek odrzucić, to jego rodzic lub opiekun może złożyć oświadczenie dopiero po wyrażeniu zgody przez sąd. Małoletni na odrzucenie spadku również ma sześć miesięcy. Termin ten liczy się od chwili odrzucenia spadku przez jego wstępnego, czyli rodzica lub dziadka (babcię).

Niektórzy mogą próbować tłumaczyć swoją opieszałość i przywrócić termin na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Trzeba jednak umieć wykazać przed sądem, że nie złożyło się go w terminie nie ze swej winy. Jeśli sąd się zgodzi, można spadek odrzucić i uniknąć skutków niezłożenia oświadczenia na czas.