Reklama
Rozwiń
Reklama

Jeden sędzia orzeka o spadku. Uchwała trzech sędziów Sądu Najwyższego

Apelację w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku rozpatruje sąd w składzie jednego sędziego, niezależnie od wartości dziedziczonego majątku.

Publikacja: 17.04.2024 21:00

Jeden sędzia orzeka o spadku. Uchwała trzech sędziów Sądu Najwyższego

Foto: Adobe Stock

To sedno uchwały trzech sędziów Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2024 r.

Omawiana kwestia jest pokłosiem sporu, który toczy się od wprowadzenia zmian funkcjonowania sądów w ramach ograniczeń covidowych. Chodzi o to, czy apelacje mają rozpoznawać sądy jednoosobowe, czy trzyosobowe. Spór ten formalnie zakończyła nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego z 2003 r., która weszła w życie 28 września 2023 r. Zgodnie z nowym art. 3671 § 1 sąd rozpoznaje teraz sprawy w II instancji w składzie jednego sędziego, z wyjątkiem niektórych wskazanych tam spraw, „w tym o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia choćby w jednej z wniesionych apelacji przekracza milion złotych”.

Czytaj więcej

Covidowe zmiany w sądach na dłużej

To kompromisowe rozwiązanie w praktyce wywołuje jednak wątpliwości. Pytanie prawne w tej kwestii skierował wrocławski Sąd Okręgowy (sędzia Małgorzata Brulińska). Rozpoznawał apelację od postępowania miejscowego sądu rejonowego o stwierdzeniu nabycia spadku. Chodzi o to, czy wyjątek z art. 3671 § 1 dotyczy także spraw, w których nie wiemy dokładnie, ile wart jest ten spadek, ale prawdopodobnie ponad milion złotych.

W uzasadnieniu pytania wskazano, że sądy II instancji rozpatrują sprawy w składzie jednego sędziego – i to nie budzi wątpliwości. Te ostatnie pojawiają się jednak przy stwierdzeniu nabycia spadku, gdyż chodzi o prawa i obowiązki majątkowe zmarłego, a sąd spadku – poza szczególnymi wyjątkami – nie bada składu i wartości spadku, tylko krąg spadkobierców i ich udziały w spadku.

Reklama
Reklama

Czy zatem skład sądu II instancji w takiej sprawie determinuje wartość przedmiotu zaskarżenia? I na jaki moment winna być ona określona, czy na datę otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy), czy datę postanowienia sądu rejonowego, czy też na datę wniesienia apelacji? Wreszcie, czy wskazanie wartości spadku (przedmiotu sprawy) stanowi wymóg formalny i jakie są ewentualnie skutki niewskazania jej? To pytania skierowane do SN.

Ostatecznie Sąd Najwyższy (w składzie: sędziowie Grzegorz Misiurek, Dariusz Zawistowski i Dariusz Dończyk) odpowiedział na te pytania uchwałą. Wskazał, że apelację w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po 27 września 2023 r. rozpoznaje sąd w składzie jednego sędziego.

– W tych sprawach nie wskazuje się wartości przedmiotu sprawy, nie ustala się wartości masy spadkowej, ale to, jaka jest podstawa dziedziczenia i jakie udziały uzyskują poszczególni spadkobiercy. To rozwiązane było i jest praktyczne, gdyż np. wierzyciel wszczynający taką sprawę nie jest w stanie na tym etapie tego majątku ustalić i wycenić. W tej sytuacji ten nowy przepis jest w tym zakresie niepraktyczny, a rozstrzyganie reszty zadawanych w pytaniu kwestii nie ma dla tej sprawy znaczenia – wskazał w uzasadnieniu sędzia Dariusz Dończyk.

Sygnatura akt: III CZP 55/23

Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama