Reklama
Rozwiń
Reklama

Kolejna wojna szefa MON i prezydenta?

Szef BBN Aleksander Szczygło zarzucił ministrowi obrony Bogdanowi Klichowi, że przygotowując program rozwoju sił zbrojnych, pominął głowę państwa

Aktualizacja: 24.03.2009 07:35 Publikacja: 24.03.2009 02:37

Bogdan Klich

Bogdan Klich

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

„Program rozwoju sił zbrojnych na lata 2009 – 2018” to dokument, który wytycza długofalowe kierunki zmian w polskiej armii. Jest już gotowy. Oficjalnie ma być zostać zaprezentowany w czwartek.

Tymczasem szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło alarmuje, że program nie ma podstaw formalnoprawnych. Według niego szef MON powinien najpierw przygotować główne założenia i przesłać je do akceptacji prezydentowi oraz Radzie Ministrów.

– Szef BBN ma rację – twierdzi gen. Stanisław Koziej, były wiceminister obrony, ekspert ds. wojskowości. – Minister powinien uzyskać akceptację prezydenta co do głównych kierunków rozwoju sił zbrojnych.

Rzecznik MON Robert Rochowicz napisał: „Projekt programu ministerstwo poddaje obecnie pod konsultacje publiczne, tak polityczne, jak i społeczne. Dokument w ostatecznym kształcie będzie podpisany dopiero po spełnieniu wszystkich wymogów formalnych, zgodnie z obowiązującym prawem”.

Wszystko wskazuje na to, że program nie trafi do kosza. Dokument nie wymaga bowiem podpisu prezydenta. Eksperci wojskowi twierdzą, że głowa państwa będzie kontestowała większość jego założeń. Może to zaostrzyć spór o armię między prezydentem a szefem MON. Obu polityków różni m.in. pogląd na temat liczebności armii zawodowej. Prezydent Lech Kaczyński jest zdania, że powinna liczyć 150 tys. żołnierzy, a minister zapisał w programie 100 tys.

Reklama
Reklama

Klichowi najtrudniej będzie jednak przeforsować zapis o stworzeniu stanowiska szefa obrony, który w imieniu ministra miałby dowodzić siłami zbrojnymi.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama