Reklama

Michał Szułdrzyński: Grok, czyli eksperyment, który ujawnił prawdę

Powinniśmy podziękować specom Muska od wizerunku X i Groka. Dzięki temu lepiej zrozumieliśmy naturę tego, co z debatą publiczną może zrobić AI.
Michał Szułdrzyński: Grok, czyli eksperyment, który ujawnił prawdę

Foto: REUTERS/Dado Ruvic

Choć niektórzy twierdzą, że powstanie i wdrażanie sztucznej inteligencji (czyli ejajowanie) nie jest żadną rewolucją, a jedynie zabiegiem marketingowym, haczykiem na inwestorów, co jakiś czas potężne rozbłyski związane właśnie z AI przebiegają przez czołówki portali, przykuwając uwagę nie tylko specjalistów, ale szerokich rzesz użytkowników. I pewnie jeden taki rozbłysk przejdzie do historii ejajowania. Zapisze się tam 8 lipca, w którym z jednego z modeli sztucznej inteligencji wylało się prawdziwe szambo. Przez kilkanaście godzin model stworzony przez Elona Muska i sprzężony z serwisem X (dawniej Twitter) o nazwie Grok wypluwał z siebie najstraszniejsze obelgi. Fantazjował o Adolfie Hitlerze, który „oczyścił Hollywood z degeneracji”, obrażał Jana Pawła II, Romana Giertycha, Donalda Tuska i dla symetrii Mateusza Morawieckiego.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama