Afera wizowa w MSZ: Pośrednik załatwiał wizy dla obywateli ZEA i Kataru

„Załatwiacz”, za pośrednictwem MSZ, przepychał wizy dla obywateli Arabii Saudyjskiej, Kataru, ZEA i mieszkańców Hongkongu.

Publikacja: 08.09.2023 13:46

Siedziba MSZ

Siedziba MSZ

Foto: PAP, Albert Zawada

Wizyta funkcjonariuszy CBA w ubiegłym tygodniu w MSZ jest związana z korupcyjną sprawą dotyczącą wydawania wiz dla państw muzułmańskich. Ale nie wiąże się z żadnym międzynarodowym śledztwem, o czym donosi piątkowa „Gazeta Wyborcza” - dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Czytaj więcej

Radosław Fogiel o aferze wizowej: Cień wątpliwości, dlatego wiceminister Piotr Wawrzyk został odwołany

Nie wiadomo co łączy ją ze zdymisjonowanym wiceministrem Piotrem Wawrzykiem poza faktem, że to jemu podlegał departament wizowy. I rzeczywiście prawdziwym powodem jest intensywne śledztwo CBA, które bezpośrednio dotyka wiceministra.

Trwa analiza materiałów oraz sprzętu elektronicznego byłego wiceministra.

Prokuratura: Nieprawidłowości przy wydaniu kilkuset wiz w półtora roku

Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie, w którym pisze, że „w rzeczywistości przedmiotem śledztwa, prowadzonego przez prokuraturę wspólnie z CBA, są nieprawidłowości przy składaniu wniosków o wydanie kilkuset wiz w ciągu półtora roku. Uwzględniono przy tym mniej niż połowę tych wniosków. Nieprawidłowości dotyczyły polskich placówek dyplomatycznych w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze”. 

Czytaj więcej

CBA węszy w MSZ. Gorąco wokół odwołanego wiceministra Piotra Wawrzyka

Prokuratura podkreśla, że „nieprawdziwa jest również informacja podawana przez 'Gazetę Wyborczą', wskazująca, że postępowanie to zostało zainicjowane przez zagraniczne służby innych państw oraz że polskie służby zostały zmuszone do działania. Od samego początku śledztwo to jest prowadzone przez CBA oraz polską Prokuraturę i rozpoczęło się w oparciu o informacje polskich służb. W sprawie są na bieżąco wykonywane czynności procesowe oraz gromadzony jest materiał dowodowy”. 

Od samego początku śledztwo ws. tzw. afery wizowej jest prowadzone przez CBA oraz polską Prokuraturę

Jak pisała „Rzeczpospolita” departament konsularny MSZ miał naciskać na placówki dyplomatyczne, by te zwiększyły liczbę wydawanych wiz.

MSZ wiosną stworzył nawet rozporządzenie, które rozszerzało katalog obywateli z 20 państw z ułatwionym dostępem do polskiego rynku pracy (dla których decyzje wizowe miały być podejmowane przez urzędników MSZ pracujących w centrum wizowym) był wiceminister Wawrzyk (pisały o tym wiosną media). MSWiA podało wczoraj że to ono zablokowało wejście w życie tego rozporządzenia.

Więcej na ten temat w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" i rp.pl

Wizyta funkcjonariuszy CBA w ubiegłym tygodniu w MSZ jest związana z korupcyjną sprawą dotyczącą wydawania wiz dla państw muzułmańskich. Ale nie wiąże się z żadnym międzynarodowym śledztwem, o czym donosi piątkowa „Gazeta Wyborcza” - dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Nie wiadomo co łączy ją ze zdymisjonowanym wiceministrem Piotrem Wawrzykiem poza faktem, że to jemu podlegał departament wizowy. I rzeczywiście prawdziwym powodem jest intensywne śledztwo CBA, które bezpośrednio dotyka wiceministra.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Służby
Błędy w ochronie Donalda Trumpa. Polskie służby powstrzymałyby zamachowca
Służby
ABW o zatrzymaniu księdza Olszewskiego. „Pił kawę oraz spożywał przekąski”
Służby
Kto nagrywał Daniela Obajtka wiosną 2018 r.? Nie dowiemy się, ale to nie CBA
Służby
Problemy kadrowe straży w Sejmie. „System bezpieczeństwa nie spełnia swojej funkcji”
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Służby
Ponad 700 żołnierzy na granicy białoruskiej. „Są atakowani, czym tylko się da”