Lekarze z Ukrainy mają problem z językiem polskim

Uproszczone przepisy nie zobowiązują lekarzy z Ukrainy do znajomości naszego języka. Naczelna Izba Lekarska chce to zmienić. Znajomość polskiego mogłaby być weryfikowana przez samorząd lekarski.

Publikacja: 19.02.2024 02:00

Lekarze z Ukrainy mają problem z językiem polskim

Foto: Adobe Stock

– Uważam, że lekarze z Ukrainy powinni wracać jak najszybciej do Ukrainy, dlatego że są tam teraz bardziej potrzebni niż w Polsce. Służba zdrowia w Ukrainie jest poddana obecnie gigantycznym obciążeniom – mówi Mirosław Skórka, prezes Związku Ukraińców w Polsce.

Lekarzom z Ukrainy pomaga Google Translate

Naczelna Izba Lekarska po raz kolejny apeluje o natychmiastowe zakończenie funkcjonowania przepisów umożliwiających łatwiejsze przyznawanie prawa wykonywania zawodu lekarzom z Ukrainy. Przepisy te zostały przedłużone 9 lutego, wydłużając legalność pobytu uchodźców wojennych z Ukrainy do 30 czerwca 2024 r. Tym samym do tego czasu zezwolono na przyznawanie obywatelom Ukrainy warunkowego prawa wykonywania zawodów lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki lub położnej, mimo że uzyskali kwalifikacje poza terytorium państw Unii Europejskiej.

Łukasz Jankowski, prezes NIL, podkreśla, że w stosunku do uchodźców wojennych z Ukrainy nie jest sprawdzana znajomość języka polskiego. NIL chce, aby po dwóch latach od rozpoczęcia wojny te osoby obowiązywały takie same zasady jak inne osoby z zagranicy, także w kwestii znajomości języka. W ocenie przewodniczącej komisji ds. egzaminów z języka polskiego dla lekarzy cudzoziemców Naczelnej Rady Lekarskiej Mery Topolskiej-Kotuleckiej stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.

Jakub Kosikowski z NIL podkreśla, że NIL otrzymuje informacje, że lekarze z Ukrainy porozumiewają się z pacjentami, tłumacząc wypowiedzi w Google Translate. Podobnie jest z tworzeniem dokumentacji medycznej. Z tego powodu NIL apeluje o podjęcie działań, które zmuszą lekarzy do bezwzględnej znajomości języka polskiego, weryfikowanej przez samorząd lekarski.

Czytaj więcej

Ukraiński psycholog i lekarz wesprze rodaka

Nie trzeba znać języka polskiego

Adwokat Tomasz Chudzinski z Kancelarii Adwokackiej Adw. Tomasz Piotr Chudzinski i Wspólnicy mówi, że w kancelarii prowadzą sprawy około 400 lekarzy o przyznanie warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza dla lekarzy z Ukrainy. Do tej pory kancelaria wygrała przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym wszystkie z około dziesięciu spraw, a z wyroków jasno wynika, że na podstawie obowiązujących przepisów ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, a wcześniej również specustawy covidowej, nie jest wymagana znajomość języka polskiego, aby otrzymać warunkowe prawo wykonywania zawodu lekarza.

Procedur uproszczonego uzyskania warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza można wyróżnić kilka: według specustawy covidowej, ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy czy tzw. procedura „na czas i miejsce” (dostępna nie tylko dla Ukraińców, ale też np. dla Białorusinów). Mają one kilka elementów wspólnych. – W każdej z nich pierwszym etapem jest postępowanie administracyjne przed ministrem zdrowia w przedmiocie wydania decyzji administracyjnej o wyrażeniu zgody. We wszystkich z tych procedur lekarze przeważnie składają oświadczenie o znajomości języka, a w przypadku procedury na „czas i miejsce” wynika to z przepisów prawa. Ustawy nie mówią jednak nic na temat możliwości przeprowadzania egzaminów ze znajomości języka polskiego przez okręgowe rady lekarskie – mówi Tomasz Chudzinski.

Wystarczy złożenie oświadczenia

Zasadniczo w kwestii pracowników z zagranicy na zasadach ogólnych (nieuproszczonych) jest wymagana znajomość języka polskiego.

W przypadku procedury „na czas i miejsce” wymagane jest z kolei złożenie oświadczenia o znajomości języka polskiego, ale w trybach szczególnych brak takich przepisów.

– Co ciekawe, w sprawie możliwości weryfikowania języka polskiego orzekała też Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i doszła do podobnych konkluzji, uchylając w części jedną z uchwał NRL, niemniej WSA w Warszawie z innych względów uchyla uchwały NRL. Niektóre okręgowe rady lekarskie przeprowadzają swoje egzaminy językowe, a niektóre nie. Najczęściej jednak wystarczy oświadczenie lekarza, że zna język – zaznacza adwokat Tomasz Chudzinski.

Z orzecznictwa WSA w Warszawie wynika, że w trybach covidowym czy uchodźczym okręgowe rady lekarskie nie mają prawa do weryfikacji znajomości języka. Wiele postępowań przed WSA jeszcze się toczy, ale w ocenie adwokata Tomasza Chudzinskiego można już mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej.

Był czas na naukę języka

Według Mirosława Skórki, prezesa Związku Ukraińców w Polsce, zasadne mogą być apele NIL w kwestii ograniczenia możliwości pracy medyków z Ukrainy lub wprowadzenia dodatkowych kryteriów, bo w czasie dwóch lat osoby te mogły nauczyć się języka.

W ocenie adwokata Tomasza Chudzinskiego ważne jest jednak, aby nie skrzywdzić ukraińskich lekarzy, którzy związali już swoje życie z Polską – tu się wprowadzili, odprowadzają podatki, kupili mieszkania, ich dzieci chodzą do polskich szkół. Często są to lekarze, którzy mają takie specjalizacje, których drastycznie w Polsce brakuje – np. anestezjolodzy czy pediatrzy.

– Jeśli tacy lekarze wykonują w Polsce zawód od kilku lat, to interwencja ustawodawcy powinna polegać raczej na wdrożeniu procedur, na podstawie których lekarz z warunkowym prawem wykonywania zawodu miałby jasną ścieżkę dojścia do zwykłego prawa wykonywania zawodu lekarza – konkluduje adwokat Chudzinski.

Podkreślmy, że nie każdy lekarz z zagranicy chcący pracować w Polsce dostaje „zielone światło”. Dla przykładu, podczas procedury „na czas i miejsce” na etapie postępowania przed MZ tzw. konsultanci krajowi oceniają zapotrzebowanie podmiotów leczniczych na specjalizację, którą ma dany lekarz. Jeśli takiego zapotrzebowania nie ma, może się zdarzyć, że minister zdrowia odmówi wydania zgody.

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność