Od początku 2014 r. każda gmina musi przestrzegać indywidualnego limitu dopuszczalnego obciążenia budżetu płatnościami na obsługę zadłużenia. Gdy gmina wskaźnika z art. 243 ustawy o finansach publicznych nie spełnia, nie może uchwalić budżetu. Chyba że zdecyduje się na program postępowania naprawczego i związane z nim ograniczenia. Samorządy poszukują więc sposobów, aby indywidualny wskaźnik zadłużenia poprawić.
Sprzedaż z odkupem
– Sposobów na obejście wskaźnika jest co najmniej kilkanaście – mówi Arkadiusz Babczuk z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Jeden z nich to operacje sell-buy back na mieniu komunalnym.
– Aby wyjaśnić, na czym to polega, posłużę się przykładem: gmina w kłopotach finansowych sprzedaje sąsiedniej jednostce, która akurat dysponuje dużą nadwyżką operacyjną, np. nieruchomość komunalną pod koniec roku budżetowego, a następnie, zaraz na początku kolejnego roku odkupuje ją. W ten sposób może wypompować sobie składnik dochodów z majątku w ujęciu jednorocznym – wyjaśnia Arkadiusz Babczuk.
Inną metodą poprawiania indywidualnego wskaźnika zadłużenia może być skorzystanie z instytucji finansowego leasingu zwrotnego nieruchomości komunalnych.
– Leasing zwrotny polega na tym, że samorząd dokonuje sprzedaży elementu swojego majątku, a następnie korzysta z niego, spłacając regularnie raty leasingowe przez cały czas trwania umowy, aby na końcu, już za symboliczną cenę, ten składnik majątku odkupić – tłumaczy Grzegorz Kubalski, prawnik Związku Powiatów Polskich.
Korzystanie z leasingu zwrotnego może być dla samorządu ryzykowne
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Plusem tego rozwiązania jest to, że samorząd uzyskuje w momencie sprzedaży określony wpływ gotówkowy, kwalifikowany jako dochód ze zbycia majątku, a to bezpośrednio wpływa na poprawę wskaźnika związanego z nadwyżką operacyjną. Ten z kolei ma wpływ na indywidualny wskaźnik zadłużenia.
– Atrakcyjność tego rozwiązania maleje, gdy weźmie się pod uwagę, że zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów w sprawie szczegółowego sposobu klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do państwowego długu publicznego raty leasingowe należy uwzględnić przy liczeniu indywidualnego wskaźnika zadłużenia – mówi Grzegorz Kubalski.
To nie jest kredyt
Innego zdania jest Michał Bitner z Uniwersytetu Warszawskiego. Regionalne izby obrachunkowe przyjmują, że art. 243 ustawy o finansach publicznych dotyczy kredytów i pożyczek w sensie klasycznym, czyli takich, do których stosuje się przepisy art. 720 i nast. kodeksu cywilnego oraz art. 69 i nast. prawa bankowego.
– Oznacza to, że płatności z tytułu rat leasingowych nie będą brane pod uwagę przy obliczaniu indywidualnego wskaźnika zadłużenia.
Samorząd może więc w praktyce poprzez leasing finansowy zwrotny zaciągnąć długoterminowe zobowiązanie, nawet jeżeli nie spełnia warunków z art. 243 ustawy o finansach publicznych, czyli w sytuacji, która nie pozwala skorzystać z klasycznej pożyczki czy kredytu – wyjaśnia Grzegorz Kubalski.
Ma to swoje konsekwencje.
– Niewliczanie rat leasingowych do wskaźnika z art. 243 ustawy o finansach publicznych może spowodować niekontrolowany wzrost zadłużenia samorządu – zaznacza Arkadiusz Babczuk.