Reklama

Za meliorację szczegółową mają odpowiadać gminy

Ministerstwo Środowiska nie zgadza się na propozycję samorządowców, aby utrzymaniem rowów i urządzeń melioracyjnych zajmowały się powiaty, a nie gminy.

Publikacja: 18.02.2015 06:40

Za meliorację szczegółową mają odpowiadać gminy

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

17 lutego odbyło się w Ministerstwie Środowiska robocze spotkanie ministra Stanisława Gawłowskiego z wójtami i burmistrzami gmin – członków Związku Gmin Wiejskich RP oraz Unii Miasteczek Polskich. Jego tematem był projekt nowego prawa wodnego, który przewiduje nałożenie na gminy nowego zadania polegającego na utrzymaniu w należytym stanie infrastruktury melioracji szczegółowej (m.in. rowy, jazy i przepusty).

Gminy się przed tym bronią. Uważają, że obecne rozwiązanie jest optymalne. A polega ono na tym, że utrzymaniem m.in. rowów melioracyjnych zajmują się (a przynajmniej powinny to robić) spółki wodne, zrzeszające właścicieli zmeliorowanych gruntów.

– Trzeba jedynie zmotywować rolników do opłacania składek za członkostwo w takiej spółce, aby miała ona środki na utrzymanie urządzeń melioracji szczegółowej – mówił na spotkaniu Edward Trojanowski z ZGW RP. – Można to osiągnąć, uzależniając wypłatę unijnych dopłat od tego, czy rolnik składkę opłaci, tak jak to jest w wypadku opłat za odbiór odpadów komunalnych – przekonywał.

Ministra środowiska jednak przekonać nie zdołał.

– Melioracja szczegółowa to problem lokalny i tylko władze lokalne mogą go rozwiązać – mówił Stanisław Gawłowski. – A przygotowany przez MŚ projekt daje gminom stosowne do tego narzędzia, nie tylko administracyjne, ale także finansowe – wskazywał.

Reklama
Reklama

Zgodnie z najnowszą wersją projektu właściciele nieruchomości (w większości są to rolnicy) mieliby wnosić na ten cel opłatę ustaloną przez gminę. Jej maksymalna wysokość została w projekcie ustalona na poziomie 150 zł za hektar rocznie (rada gminy mogłaby ją ustalić w niższej wysokości). Na spotkaniu ustalono, że ta nowa danina publiczna byłaby egzekwowana (podobnie jak opłata za śmieci komunalne) albo przez wójta, albo przez urzędy skarbowe.

Środki te miałyby, w ocenie MŚ, pozwolić na sfinansowanie zadania. – Przyjmując, że gminna opłata będzie wynosić 30 zł za 1 ha, do gminnych budżetów trafi prawie 200 mln zł – mówił minister Gawłowski. – Do tego doliczyć trzeba 20,5 mln zł rocznej dotacji z budżetu państwa oraz środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich finansujące np. zakup maszyn niezbędnych do utrzymania rowów melioracyjnych. To wszystko razem składa się na kwoty, które pozwolą gminom realizować to zadanie – argumentował.

Jednak w ocenie samorządowców to zdecydowanie za mało, bo nakłady konieczne na doprowadzenie do należytego stanu urządzeń melioracji szczegółowej gminy wyceniają na 64 mld zł.

Wskazują również, że w związku z realizacją zadania będą musiały sfinansować – już z własnej kieszeni – dodatkowe 1,5 etatu.

etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama