Akademia Zakupów Publicznych, bo tak nazywa się wspomniany program, ma obejmować materię szerszą, niż tylko przewidziana w ustawie procedura zamówień publicznych. Ma ona odpowiadać na potrzeby uczestników rynku i przyczynić się do ich profesjonalizacji. Podstawą projektu są działania edukacyjno-szkoleniowe, które obejmować mają warsztaty i tworzenie materiałów merytorycznych, dotyczących procesu i praktyki udzielania zamówień publicznych. Jak wskazała w piątek Agnieszka Olszewska, prezes UZP, podstawowe założenia projektu to wiedza, profesjonalizm i efektywność.
Czytaj więcej
Wsłuchujemy się w głosy i propozycje uczestników rynku. Nie ma wśród nich postulatów radykalnych zmian – mówi „Rz” Agnieszka Olszewska, nowa prezes...
– Wiedza, bo oferujemy najwyższą jakość szkoleń, materiałów edukacyjnych i wszystkich aktywności, które dedykujemy uczestnikom rynku zamówień publicznych. Profesjonalizm, bo chcemy, aby uczestnicy rynku posiadali możliwie jak najlepszą i najszerszą wiedzę w zakresie realizowanych postępowań i całego procesu zakupowego. Efektywność, gdyż jej zwiększenie będzie wynikiem większej profesjonalizacji kadr zamówieniowych – tłumaczy Agnieszka Olszewska.
– Patrzymy na zamówienia publiczne jak na proces zakupowy, który zaczyna się znacznie wcześniej, niż publikacja ogłoszenia i kończy znacznie później, niż podpisanie umowy z wykonawcą. Stąd też działania w ramach Akademii dotyczyć będą m.in. kwestii okołozamówieniowych, które mają wpływ na przebieg postępowania, a o których wiedza może pomóc zamawiającym w codziennej pracy – dodaje.
Plany Urzędu Zamówień Publicznych: Współpraca z rynkiem, informowanie i zbieranie informacji
Jak zapowiada UZP, pierwsze działania szkoleniowe podjęto już od początku tego roku w ramach szkolenia stacjonarnego, poświęconego analizie potrzeb i wymagań, wstępnym konsultacjom rynkowym, a także praktycznym aspektom stosowania umów ramowych czy aukcji elektronicznych. W samym tylko 2025 r. planowane jest przeprowadzenie ok. 70 wydarzeń edukacyjnych, skierowanych do 8000 osób. Jak podkreślił z kolei Przemysław Grosfeld, wiceprezes UZP, projekt finansowany jest głównie ze środków unijnych, a jego budżet wynosi nieco ponad 1 mln zł. Z kolei potencjalne korzyści są trudne do oszacowania, ale zwiększenie efektywności procesów zamówieniowych może przyczynić się do oszczędności rzędu 1/3 ich wartości. Tymczasem łączna wartość zamówień publicznych w zeszłym roku wyniosła 280 mld zł.
Czytaj więcej:
Ważne jest, aby przygotowywać przepisy w sposób, który maksymalnie ułatwi udział w procedurze zamówień publicznych – mówi Przemysław Grosfeld, wice...
Pro
Ważnym elementem projektu jest też współpraca z rynkiem, poprzez ankietę na temat oczekiwań jego uczestników. Chodzi tu o angażowanie nie tylko działów zajmujących się organizowaniem zamówień publicznych, ale też tych departamentów, które z efektu owych zamówień korzystają. Urząd planuje też objąć patronaty nad licznymi wydarzeniami i studiami podyplomowymi. Prócz tego, materiały merytoryczne rozpowszechniane będą także w mediach, np. w dodatkach do „Rzeczpospolitej” poświęconych wybranym tematom z obszaru zamówień publicznych.
Zamówienia publiczne. Czy potrzebne są zmiany prawa na poziomie unijnym?
Urząd zamierza także wykorzystać polską prezydencję w UE aby rozpocząć dyskusję o zmianach prawa w tej dziedzinie na poziomie unijnym, a także dbać o pewien porządek w tej kwestii. Trwają także prace nad projektem ustawy certyfikacyjnej (przy współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji) oraz nad wprowadzeniem zdalnych rozpraw w postępowaniu odwoławczym przy zamówieniach publicznych. Krajowa Izba Odwoławcza ma zostać rozszerzona o 13 orzeczników, co dodatkowo usprawni jej pracę. Urząd zamierza też zacieśnić współpracę m.in. w kwestii wymiany danych z GUS, UOKiK oraz rzecznikiem MŚP.
Czytaj więcej
Chociaż zakres swobody wykonawcy zasadniczo ograniczony jest do podjęcia decyzji o złożeniu oferty na warunkach zawartych w dokumentacji zamówienia...