Ministerstwo Spraw Wewnętrznych znalazło sposób, by szybciej mieć pożytek z nowych pracowników. Każdemu nowicjuszowi przypisywany jest patron.
Patronat mentorski dotyczy wszystkich pracowników, którzy po raz pierwszy trafili do MSW. Głównym założeniem programu jest pomoc nowemu pracownikowi w jak najsprawniejszej adaptacji oraz wprowadzenie go w obowiązki w danej komórce urzędu. Ważne jest też poznanie programu obsługującego elektroniczny obieg dokumentów, który jest niezbędny do pracy w tym urzędzie.
– Dzięki patronatowi praca nowicjuszy szybciej staje się efektywna. Świadomość, że mogą liczyć na pomoc konkretnej osoby, sprawia, że czują się lepiej – mówi Urszula Dubejko z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Patron nie powinien być bezpośrednim szefem nowicjusza, najczęściej jest nim kolega na równorzędnym stanowisku. Przełożonemu nowo zatrudniony nie zadałby wszystkich pytań, bo bałby się, że na wstępie źle się zaprezentuje. Patron powinien mieć przynajmniej dwuletnie doświadczenie w pracy w danej komórce.
– Opinia patrona jest brana pod uwagę przy pierwszej ocenie pracownika – tłumaczy Urszula Dubejko.
35 osób skorzystało już z patronatu w MSW
Obligatoryjnym patronatem trwającym rok są objęci nowi pracownicy MSW bez doświadczenia w administracji publicznej lub posiadający doświadczenie krótsze niż dwa lata pracy. Ci, którzy pracowali już w korpusie służby cywilnej, ale w innym urzędzie, są adeptami tylko przez pół roku. Fakultatywnie programem są objęci pracownicy przenoszeni między wydziałami w MSW.
W sumie patronatem w ministerstwie zostało objętych już 35 osób – w zeszłym roku 19, a w tym 14.
Wśród zaleceń Szefa Służby Cywilnej wymienionych w zarządzeniu w sprawie standardów zarządzania zasobami ludzkimi wskazano możliwość opracowania programu wdrożeniowego dla osób rozpoczynających kierowanie pracownikami, czyli tzw. początkujących menadżerów. Takie osoby są w MSW objęte stażem kierowniczym. Do odbycia takiego miesięcznego stażu zobowiązane są osoby, które po raz pierwszy obejmują stanowisko koordynatora zespołu, kierownika i zastępcy kierownika kancelarii tajnej, naczelnika, głównego księgowego, zastępcy dyrektora czy dyrektora.
– Osoby te spotykają się z osobami z różnych komórek, z którymi będą współpracować, np. z osobą odpowiedzialną za zamówienia publiczne w urzędzie, główną księgową czy osobami odpowiedzialnymi za zarządzanie kadrami. Dowiadują się na przykład, jak oceniać pracownika. Kiedy pozna się ze współpracownikami, relacje z nimi są później łatwiejsze. Staż pozwala też uniknąć części błędów – dodaje Urszula Dubejko.
W trakcie stażu nowy kierownik wykonuje już swoje obowiązki w MSW. Do tej pory staż ukończyło 29 osób.