Jedną z najważniejszych części tarczy 3.0 są przepisy dotyczące sądów cywilnych, które rozpatrują 80 proc. spraw, rocznie ok. 13 mln.
W stanie zagrożenia epidemicznego albo epidemii (z powodu Covid-19) oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich (a wiadomo, że trwa), w sprawach rozpoznawanych według kodeksu postępowania cywilnego, rozprawę przeprowadza się na odległość przy użyciu urządzeń z bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Uczestnicy nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez tych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia uczestników. A więc klasyczne rozprawy nie są wyłączone, ma być tylko zachowana ostrożność przeciwepidemiczna.
Czytaj także:
Koronawirus: reset dla zamrożonych sądów
Sędzia może zarządzić posiedzenie niejawne, jeżeli jawne mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia uczestników, a nie można przeprowadzić go na odległość. Pod warunkiem że żadna strona postępowania nie sprzeciwi się temu.
– Kancelarie, zwłaszcza te większe i nowocześniejsze, z pewnością dadzą sobie radę z procedowaniem przy użyciu urządzeń zdalnego przekazywania dźwięku i obrazu – mówi adwokat Marcin Szymański. – Może to być jednak problem dla mniejszych kancelarii, a tym bardziej osób bez pełnomocnika. Obawiam się też, czy wszystkie sądy zostały odpowiednio przygotowane.
Tarcza 3.0 znosi też zawieszenie terminów procesowych i sądowych, wprowadzone na czas epidemii. To oznacza rozpoczęcie bądź wznowienie biegu tych terminów. Zaktualizuje się obowiązek zachowania terminu choćby wniesienia apelacji.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
– Strona postępowania ma sobie przypomnieć, kiedy dostała odpis wyroku z uzasadnieniem, od którego chce się odwołać – wyjaśnia Kamila Spalińska, sędzia wizytator ds. cywilnych w SO w Warszawie. – Jeśli doręczenie nastąpiło przed 31 marca 2020 r. i bieg terminu już się rozpoczął, po uchyleniu przepisu art. 15zzs stronie pozostanie czas krótszy o dni, jakie upłynęły od doręczenia do 31 marca 2020 r. Termin na wykonanie zarządzenia doręczonego po 31 marca zacznie bieg dopiero z uchyleniem przepisu.
Podstawa prawna: DzU z 15 maja 2020 r. poz. 875
