Sędzia Piotr Raczkowski to sędzia Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie i były wiceprzewodniczący tzw. starej Krajowej Rady Sądownictwa. Przez siedem lat orzekał w ramach delegacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie. W 2017 r. skorzystał z prawa przejścia do sądu powszechnego, bo KRS pozytywnie go zaopiniowała. Prezydent jednak przez ponad pięć lat nie wręczył mu nominacji. W 2022 r. weszła w życie ustawa o obronie Ojczyzny, na podstawie której został zwolniony z zawodowej służby wojskowej i zaczął orzekać w sądzie wojskowym jako cywil. W 2023 r. zmieniono na jego niekorzyść przepis i z urzędu został przeniesiony w stan spoczynku.
Przepis określono mianem lex Raczkowski, bowiem dotyczył on tylko jednego sędziego – Piotra Raczkowskiego, który ostro krytykował zmiany w sądownictwie wdrażane przez ówczesny rząd Zjednoczonej Prawicy.
Sędzia Piotr Raczkowski: Polski sąd zastąpił Sejm
Jak informuje portal oko.press, w ubiegły wtorek 13 stycznia 2026 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy orzekł, że Raczkowski jest nieprzerwanie sędzią sądu wojskowego, a jego stosunek służbowy nie wygasł z momentem wejścia w życie specjalnej ustawy.
– W pozwie wniosłem, by sąd orzekł, że ta specjalna ustawa mnie nie obowiązuje. Że nie zostałem przeniesiony w stan spoczynku i nadal jestem czynnym sędzią. I sąd orzekł, że mój stosunek służbowy sędziego nie wygasł – mówi portalowi sędzia Raczkowski. – Sąd potwierdził też zarzuty mojego pełnomocnika, że te przepisy były wobec mnie dodatkową represją. Ocenił, że wykazaliśmy w trakcie procesu, że te przepisy są niezgodne z Konstytucją i prawem UE. Duże znaczenie miał wyrok TSUE, który sąd zastosował. Polski sąd zastąpił Sejm, który nie zmienił tych przepisów – dodaje.
Wyrok nie jest prawomocny, ale jak pisze portal oko.press, są szanse, że nikt się od niego nie odwoła, bowiem sędzia pozwał macierzysty Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, którego prezes uznawał zapadające wcześniej rozstrzygnięcia sądów ws. Raczkowskiego.