Oba pisma Trybunał Konstytucyjny opublikował dziś na swojej stronie internetowej. W pierwszym skierowanym do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, domaga się wydania polecenia szefowej Rządowego Centrum Legislacji Joannie Kapińskiej 22 wyroków TK, które zostały wydane w 2024 r., lecz nie zostały opublikowane. W piśmie zostały wymienione sygnatury tych orzeczeń.
Prezes TK pisze do Tuska o delikcie konstytucyjnym
Prezes TK przypomniał, że zgodnie z Konstytucją RP, orzeczenia TK podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w dzienniku urzędowym, w którym został opublikowany akt prawny będący przedmiotem orzeczenia.
„Uporczywe niepublikowanie wyroków TK stanowi delikt konstytucyjny oraz może wypełniać znamiona czynu zabronionego” - ostrzega Bogdan Święczkowski.
Czytaj więcej
Budżet i kilkanaście innych ustaw uchwalonych w tym roku nie musi wylądować w koszu – twierdzą konstytucjonaliści. Wystarczy nie publikować wyroków...
Przypomnijmy, że wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw od czasu podjęcia przez Sejm marcowej uchwały o nieuwzględnianiu w działalności organów władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa. Natomiast w połowie grudnia Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą m.in. publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Aakt znalazł się w Monitorze Polskim ze wskazaniem, że obowiązuje od momentu ogłoszenia. Wynika z niego m.in., że wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie będą publikowane, ponieważ Rada Ministrów uznała, że TK w aktualnym składzie jest niezdolny do wykonywania zadań określonych w art. 188 i art. 189 Konstytucji, a ogłaszanie w dziennikach urzędowych jego rozstrzygnięć mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. "Nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony" - napisano w uchwale.
Czytaj więcej
Na sędziów działa magia miejsca i władzy. Dlatego hasło, że „ogłosić trzeba wszystko”, co tylko Trybunał Konstytucyjny orzeknie, może źle wpływać n...
Bogdan Święczkowski domaga się działań od Szymona Hołowni
W piśmie do marszałka Sejmu, prezes TK Święczkowski przypomina, że na Wysokiej Izbie spoczywa obowiązek wyboru trzech sędziów TK, których kadencje zakończyły się w grudniu 2024 r. Chodzi o Julię Przyłębską, Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego.
„Brak obsady stanowisk sędziów TK oznacza naruszenie Konstytucji wskutek zaniechania Wysokiej Izby i Pana Marszałka osobiście” - napisał prezes TK.
Pod koniec listopada zeszłego roku marszałek Hołownia wyznaczył dodatkowy termin - do 11 grudnia ub.r. - na zgłaszanie kandydatów na sędziów TK w związku z wygaśnięciem kadencji trojga z nich: Mariusza Muszyńskiego, Piotra Pszczółkowskiego, a także Julii Przyłębskiej. Jedynie klub PiS zgłosił dwóch kandydatów do TK. Są to: Artur Kotowski i Marek Ast.
Czytaj więcej
Próbuję zawsze wyciągać pierwszy dłoń do zgody. Staram się też myśleć jak szachista i mam przygotowane inne rozwiązania w przypadku braku kompromis...
"Oczekuję od Pana Marszałka podjęcia wszelkich możliwych działań zmierzających do bezzwłocznego rozpoznania przez Sejm dwóch wniosków w sprawie wyboru wskazanych w nich osób na stanowiska sędziów TK. Obstrukcja proceduralna widoczna w działaniach organów Sejmu, w tym Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, którą kieruje poseł Paweł Śliz oraz Prezydium Sejmu, któremu Pan Marszałek przewodniczy osobiście, jest sprzeczna z jednoznaczną normą art. 194 ust. 1 Konstytucji" - napisał prezes TK do Hołowni.