Minister finansów Andrzej Domański chwilowo wybrnął z impasu, w jakim znalazł się po grudniowej decyzji Państwowej Komisji Wyborczej. Zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały dotyczącej wypłaty środków dla PiS. Jak pan ocenia ten krok?
Zgodnie z przepisami kodeksu wyborczego minister właściwy do spraw finansów publicznych przekazuje na rachunek partii politycznej, której komitet uczestniczył w wyborach, kwotę przysługującej jej dotacji podmiotowej. Tę czynność wykonuje, gdy PKW podejmie uchwałę o przyjęciu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego partii i prześle mu stosowną informację. Uważam, że minister jako organ wykonujący ma prawo zwrócić się do PKW o rozstrzygnięcie wątpliwości, które według jego oceny zachodzą i mogą uniemożliwić wykonanie czynności określonych w art. 150 kodeksu wyborczego.
Czytaj więcej
Trwa przerzucanie piłeczki w sprawie dotacji dla PiS. Minister finansów chce wyjaśnień w sprawie uchwały PKW, a szef komisji domaga się podstawy pr...
Na odpowiedź szefa PKW nie trzeba było długo czekać: coś, co jest jasne, nie wymaga wykładni – odpisał ministrowi Sylwester Marciniak. I co pan na to?
Oczywiście to ostatecznie właściwy organ wyborczy stwierdzi, czy rzeczywiście są wątpliwości co do treści uchwały PKW, które zdaniem ministra finansów uniemożliwiają mu przekazanie dotacji. Minister będzie musiał się temu podporządkować.
Czytaj więcej
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej odpowiedział ministrowi finansów, który domaga się dokonania wykładni głośnej uchwały w sprawie dotacji...
Jakie jest pana zdanie na temat wypłaty pieniędzy dla PiS?
Z punktu widzenia praktyki organów wyborczych, i to niezależnie jaki był skład Państwowej Komisji Wyborczej (do początku 2020 r. w skład PKW wchodzili wyłącznie sędziowie), rzecz jest oczywista. Otóż PKW po każdych wyborach parlamentarnych podejmowała uchwały co do sprawozdań finansowych składanych przez komitety wyborcze. Takie sprawozdanie finansowe może być przez PKW: 1) przyjęte bez zastrzeżeń lub 2) przyjęte ze wskazaniem uchybień, bądź 3) odrzucone. W przypadku podjęcia przez PKW uchwały o odrzuceniu sprawozdania finansowego pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego ma prawo złożyć skargę na taką uchwałę do Sądu Najwyższego. Rozpoznanie skargi przez SN następuje w składzie 7 sędziów. Przepisy kodeksu wyborczego stanowią, że jeśli Sąd Najwyższy uzna skargę za zasadną to PKW niezwłocznie podejmuje uchwałę o przyjęciu sprawozdania finansowego. Ustawodawca nie wprowadził możliwości ponownego rozpoznania takiej sprawy przez PKW. Tu działa automat.
Czytaj więcej
Państwowa Komisji Wyborcza odrzuciła sprawozdanie komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość. Partia będzie musiała zwrócić 3,6 mln zł. Do tego zwr...
W przypadku sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS, to PKW uchwałą z 29 sierpnia 2024 r. odrzuciła sprawozdanie finansowe, ale pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego złożył skargę, zaś Sąd Najwyższy postanowieniem z 11 grudnia 2024 r. uznał skargę za zasadną. W tej sytuacji PKW, zgodnie z obowiązującymi ją jednoznacznymi w tym względzie przepisami kodeksu wyborczego, musiała w grudniu 2024 r. przyjąć sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS. Tak działają regulacje zawarte w kodeksie wyborczym.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy uchylił w środę sierpniową uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej, która odrzuciła sprawozdanie komitetu wyborczego PiS z ostatnich wyb...
Prof. Andrzej Zoll w rozmowie z „Rz” mówi, że nie było drugiej uchwały PKW bo Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest sądem, więc nie było się do czego odwoływać.
Profesor ma prawo tak uważać. Ja prezentuję inny pogląd. Przecież grudniowa uchwała PKW odnośnie do przyjęcia sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS zapadła. Odbyło się posiedzenie PKW i obecni na nim członkowie PKW podjęli uchwałę o określonej treści. Ta uchwała PKW jest niezaskarżalna. Można się z nią nie zgadzać, ale trzeba pamiętać, iż jest ona prostą konsekwencją rozwiązania prawnego z kodeksu wyborczego, które istnieje od ponad dwudziestu lat.
Czytaj więcej
Wiem, że w tej sprawie zdania są podzielone. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że do wypłaty dojść nie powinno. Obowiązuje uchwała Państwowej Komisji...
Panie sędzio, nie dostrzega pan w tej grudniowej uchwale PKW pewnej niekonsekwencji czy nawet sprzeczności?
Uchwała PKW z grudnia 2024 r. została podjęta w związku ze sprawozdaniem finansowym komitetu wyborczego PiS i zawiera rozstrzygnięcie co do tego sprawozdania, jak stanowi art. 145 § 6 kodeksu wyborczego.
Czytaj więcej
Nietrudno było przewidzieć, że uchwała PKW w przyjętym kształcie pogłębi chaos prawny i utrudni rozwiązanie sporu co do legitymacji orzeczniczej tz...
PKW w uchwale z sierpnia 2024 r. wskazała, jak rozliczyć finansowo zachowania polityków, które według niej były kampanią wyborczą.
Oczywiście to jest interesująca koncepcja. Problem w tym, że należało to uzasadnić zgodnie z zasadami „sztuki prawniczej”, a niestety uchwała PKW z 29 sierpnia 2024 r. zawiera wiele „mielizn”, została źle uzasadniona. Nie zdziwiło mnie zatem, iż Sąd Najwyższy uznał skargę za zasadną. Sądzę, że gdyby ta uchwała została poprawnie uzasadniona, to skarga zostałaby przez Sąd Najwyższy oddalona. Zawsze jest problem, jak rozgraniczyć dla potrzeb rozliczenia kosztów finansowych kompanii wyborczej wydatki związane z konieczną działalnością publiczną osoby urzędowej, która kandyduje w wyborach. Zatem: które wydatki związane z udziałem takiego kandydata w życiu publicznym są już „wydatkami wyborczymi”. Można twierdzić, iż w przypadku urzędów obieralnych, wybrany urzędnik w zasadzie stale prowadzi kompanię wyborczą, gdyż przecież najczęściej taka osoba chce utrzymać swoje stanowisko w kolejnej kadencji. W USA mówi się, że następnego dnia po wyborach wybrany prezydent rozpoczyna kampanię wyborczą, aby wygrać wybory za cztery lata.
Czytaj więcej
Minister Andrzej Domański nie może wykonać czegoś, co jest niewykonalne. Nie ma też podstawy, aby - jak podpowiada mu rzecznik praw obywatelskich -...
Czyli pana zdaniem minister finansów powinien te pieniądze wypłacić?
Uważam, iż po uzyskaniu odpowiedzi na wystąpienie do PKW o wykładnię, powinien postąpić tak, jak stanowią przepisy kodeksu wyborczego.
Pana zdaniem Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN jest sądem?
Sąd Najwyższy, jak to wynika z obowiązującej ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, dzieli się na izby. Jedną z izb Sądu Najwyższego jest właśnie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Faktem jest, że zgodnie z orzeczeniem TSUE nie jest ona sądem w rozumieniu art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, co oznacza, iż nie może skutecznie zadać TSUE pytania prejudycjalnego dotyczącego wykładni prawa europejskiego.
Czytaj więcej
Wystąpienie do Państwowej Komisji Wyborczej o wykładnię jej uchwały to w istocie oddanie gorącego kartofla do rąk gremium, które wcześniej postanow...
Jest pan zadowolony z tempa prac przywracania praworządności w Polsce?
Rozmawiamy o tym od kilku lat. Pewne niezbędne zmiany w obszarze wymiaru sprawiedliwości mogły zostać już wprowadzone kilka lat temu, np. należało po orzeczeniu TSUE z lipca 2021 r. uchwalić przepisy o zmianie zasad wyboru członków KRS. Wiosną 2022 r. kończyła się kadencja sędziów wybranych do KRS – według zasad przyjętych w 2017 r., które powszechnie krytykowano, i można to było „bezboleśnie” zmienić. Ograniczono się w 2022 r. do likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Utworzono Izbę Odpowiedzialności Zawodowej (IOZ) opierając się na projekcie przedstawionym jeszcze w listopadzie 2017 r. przez I Prezesa SN prof. Małgorzatę Gersdorf. Pilnego rozwiązania, i to rangi konstytucyjnej, wymaga kwestia orzeczeń wydanych przez sądy w składach z udziałem sędziów powołanych na stanowiska na wniosek KRS ukształtowanej przepisami z 2017 r.
Taki stabilizujący porządek prawny w Polsce przepis powinien zostać umieszczony w Rozdziale XIII Konstytucji RP. Proponowana treść przepisu brzmi: „Orzeczenia Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych wydane przez sędziów powołanych na stanowiska sędziowskie w tych sądach przez: 1) Kierownika Resortu Sprawiedliwości lub Ministra Sprawiedliwości w okresie od 22 lipca 1944 r. do dnia 20 listopada 1952 r., 2) Przewodniczącego lub Prezydenta Krajowej Rady Narodowej, 3) Prezydenta Rzeczypospolitej w okresie od dnia 5 lutego 1947 r. do dnia 20 listopada 1952 r., 4) Radę Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, 5) Prezydenta Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, 6) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustaw - z dnia 20 grudnia 1989 r., z dnia 27 lipca 2001 r. i z dnia 12 maja 2011 r. wraz z ich zmianami, nie mogą być wzruszone z uwagi na tryb powołania sędziego”.
Pilnego rozwiązania, i to rangi konstytucyjnej, wymaga kwestia orzeczeń wydanych przez sądy w składach z udziałem sędziów powołanych na stanowiska na wniosek KRS ukształtowanej przepisami z 2017 r.
Przepis o takiej treści
zamieszczony w Konstytucji RP, uniemożliwi przyjmowanie, że w okresie od 22
lipca 1944 r. do dnia wejścia w życie
tego przepisu, może zachodzić wada wydanego orzeczenia polskiego sądu w
postaci: nienależytej obsady sądu bądź sprzeczności składu sądu z przepisami
ustawy czy udziału w wydaniu orzeczenia
osoby nieuprawnionej, jedynie z powodu wadliwości zaistniałych w toku procedury
nominacyjnej sędziów, którzy byli powoływani w tym okresie w Polsce przez różne podmioty. Trzeba pamiętać, że ci
sędziowie w tym czasie wydali przecież
kilkaset milionów orzeczeń sądowych. Przyzwolenie zatem na wzruszanie wyroków z
podanego wyżej powodu to ,,prawniczy Armagedon” i totalna destabilizacja państwa.
Czytaj więcej
Jestem rozczarowany. Sprawa neosędziów nadal jest nierozwiązana. Odnoszę wrażenie, że w polskim wymiarze sprawiedliwości zamieszanie i chaos są wię...
A jest pan zadowolony z działalności Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN, którą pan kieruje?
Jesienią 2022 r. zapadły w IOZ orzeczenia, mocą których udało się usunąć największe błędy popełnione w obszarze dyscyplinarnym przez ministra sprawiedliwości, niektórych prezesów sądów, Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego oraz niektórych rzeczników dyscyplinarnych. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, gdy sędziowie byli zawieszani w czynnościach służbowych za treść wydanych orzeczeń. Także o wszczynanie postępowań dyscyplinarnych za działalność orzeczniczą.
Czytaj więcej
Jawne ogłoszenie uzasadnienia postanowienia przez sędziego Igora Tuleyę nie stanowiło przestępstwa - uznał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli. Chodziło...
Wszystkie takie rozstrzygnięcia zostały przez IOZ uchylone, kilkunastu sędziów wróciło do pracy i orzeka, a sędziowie ukarani przez sądy dyscyplinarne za wydane orzeczenia – bo i takie wyroki zapadały w latach 2019-2021 – zostali przez IOZ uniewinnieni. Przykładowo w uniewinniającym wyroku z 6 kwietnia 2023 r., sygn. I ZSK 43/22, IOZ podkreśliła, że nie do przyjęcia jest ze względu na sens panującego w Polsce porządku konstytucyjnego demokratycznego państwa prawnego, aby sędzia wypełniający swoje obowiązki orzecznicze i korzystający w związku z tym z wynikającego z zasady sędziowskiej niezawisłości, uprawnienia dokonywania samodzielnie, według swego sumienia, wykładni prawa podczas wykonywania czynności orzeczniczych w obszarze sprawowania wymiaru sprawiedliwości, był za takie czynności orzecznicze represjonowany na płaszczyźnie prawa karnego lub prawa dyscyplinarnego. Zostało to zauważone przez Komisję Europejską, która w opublikowanym 24 lipca 2024 r. sprawozdaniu na temat praworządności w Polsce podniosła, że zlikwidowano Izbę Dyscyplinarną, zaś w jej miejsce powołano niezależną i bezstronną Izbą Odpowiedzialności Zawodowej, a wszyscy sędziowie zawieszeni przez Izbę Dyscyplinarną zostali przywróceni na stanowiska.
Czytaj więcej
Rzecznik dyscyplinarny ad hoc ministra sprawiedliwości, sędzia Andrzej Krasnodębski przedstawił zarzuty dyscyplinarne sędziemu Sądu Rejonowemu w Ol...
Mamy także w IOZ sprawy sędziów ukaranych za przestępstwa pospolite, np. jazdę w stanie nietrzeźwości. Te sprawy także czekają na zakończenie i to dość długo.
Z danych statystycznych wynika, że w latach 2023 i 2024 w IOZ na przykład zakończono 142 sprawy w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie sędziego lub prokuratora do odpowiedzialności karnej (to są sprawy o tzw. uchylenie immunitetu) oraz 41 tego rodzaju spraw rozpoznano w postępowaniu odwoławczym. Wśród tych spraw są sprawy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. W podanym okresie rozpoznano w pierwszej instancji 44 sprawy dyscyplinarne sędziów i prokuratorów, a w drugiej instancji 108 takich spraw. Rzeczywiście są i takie sprawy dyscyplinarne, w których postępowanie trawa długo. Obwinieni składają wnioski o zbadanie bezstronności sędziego IOZ, któremu sprawa została przydzielona. Do czasu rozpoznania takiego wniosku sprawa dyscyplinarna, czy o uchylenie immunitetu, nie może zostać wyznaczona na termin. Z tego powodu na dzień dzisiejszy ,,zalega” 107 spraw. Składane są również wnioski o wyłączenie sędziów.
Czytaj więcej
Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała, jaki jest stan śledztwa ws. afery hejterskiej w wymiarze sprawiedliwości, którą ujawniono w 2019...
Słychać głosy, że rozpoznanie tzw. afery hejterskiej zostało zablokowane przez Sąd Najwyższy. To prawda?
Nie ma ,,blokady” w żadnej ze spraw. Zdarza się zaś, że z uwagi na złożone wnioski o bezstronność sędziego lub wyłączenie sędziego, dana sprawa oczekuje na wyznaczenie terminu. Mechanizm przydziału spraw 10 sędziom (z uwagi na treść postanowienia WSA w Warszawie o tzw. tymczasowym zabezpieczeniu odnośnie SSN P. Grzegorczyka, który toczy spór przed tym sądem z Prezydentem RP w kwestii wyznaczenia do IOZ, nie wykonuje on czynności orzeczniczych w IOZ) wygląda następująco. Wpływa sprawa do IOZ, i jest, zgodnie z kolejnością jej wpływu do IOZ, wpisana do właściwego repertorium (jest ich 18), a następnie według kolejności z repertorium oraz z uwzględnieniem kolejności wynikającej z listy 10 sędziów (lista nazwisk ułożona według alfabetu), którzy przecież też orzekają w swoich ,,macierzystych” izbach, przydzielana konkretnemu sędziemu IOZ.
Czytaj więcej
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie prezydenta Andrzeja Dudy na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie...
Strona otrzymuje informacje o tym, któremu sędziemu sprawa została przydzielona. Ma prawo złożyć wniosek o zbadanie bezstronności tego sędziego. Jeżeli taki wniosek zostanie skutecznie złożony, to do jego rozpoznania losuje się skład 5 sędziów SN spośród wszystkich sędziów SN. To wszystko trwa. W niektórych sprawach o uchylenie immunitetu – jak pani redaktor określiła, choćby w tzw. aferze hejterskiej – składane wnioski, w tym i o wyłączenie, skutkują siłą rzeczy spowolnieniem postępowania. Mam świadomość, że wielu osobom to się nie podoba.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo obejmujące rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych: głównego Piotra Schaba i jego zastępców: Mi...
Chce pan powiedzieć, że to nie Sąd Najwyższy blokuje takie często medialne sprawy?
Sąd Najwyższy niczego nie „blokuje”. Mamy prawo takie, jakie mamy, w wielu obszarach niedoskonałe. Strony korzystają z możliwości, jakie daje wprowadzona w lipcu 2022 r. instytucja badania bezstronności sędziego, a także bardzo często korzystają również z prawa do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego, są nawet składane wnioski o wyłączenie sędziego wyznaczonego do rozpoznania wniosku o wyłączenie sędziego. To oczywiście spowalnia postępowanie w tzw. głównym nurcie, czyli w sprawie dyscyplinarnej lub immunitetowej.
Pamiętam, to był sierpień 2022 r., wówczas został pan wylosowany do grona 33 sędziów, z których prezydent we wrześniu wybrał 11 sędziów do IOZ na pięcioletnią kadencję...
W jednym z wywiadów z tamtego okresu powiedziałem, że nie miałem szczęścia w losowaniu. Podtrzymuję to. Gdyby wówczas los się do mnie uśmiechnął, czyli gdyby kartka z moim nazwiskiem nie została wylosowana, to dzisiaj miałbym znaczniej mniej problemów do rozwiązania, a także mniej pracy, gdyż byłbym poza IOZ, czyli Izbą, która jest nietypową strukturą organizacyjną (wszyscy orzekający w niej sędziowie, łącznie z prezesem, orzekają równocześnie w innych Izbach SN), a w której, i to w wyostrzonej postaci, widać wiele zjawisk i zdarzeń będących skutkiem działań władzy politycznej uzasadnianych medialnie reformowaniem sądownictwa, czyli procesem otwartym w Polsce w 2015 r., a do zakończenia którego jest jeszcze bardzo długa droga.
Czytaj więcej
Propozycja marszałka Szymona Hołowni w sprawie wyborów prezydenckich niczego nie naprawi i doprowadzi do jeszcze większego chaosu. Nie mogę orzekać...
A co pan myśli o propozycji Szymona Hołowni, aby ważność wyborów prezydenckich stwierdzał cały Sąd Najwyższy?
Konstytucja RP stanowi, że o ważności wyboru prezydenta orzeka Sąd Najwyższy. Konstytucja RP nie wskazuje natomiast czy SN orzeka w tej kwestii w składzie 1, 3, 5 bądź 7 sędziów SN, w składzie Izby, połączonych Izb SN czy też w pełnym składzie, czyli z udziałem wszystkich urzędujących sędziów SN. Od wielu lat prezentowałem stanowisko, że o ważności wyborów do Sejmu RP, wyborów do Senatu RP, wyboru Prezydenta RP, referendum ogólnokrajowego i wyborów do Parlamentu Europejskiego powinien orzekać Sąd Najwyższy w pełnym składzie.
Wiesław Kozielewicz, od 1999 r. sędzia Izby Karnej SN, były przewodniczący PKW, od października 2022 r. także prezes SN kierujący Izbą Odpowiedzialności Zawodowej.