Wiącek o sprawie Szmydta: to byłaby informacja naprawdę dramatyczna

Rzecznik praw obywatelskich odniósł się w poniedziałek do sprawy byłego już sędziego Tomasza Szmydta, który zbiegł na Białoruś, gdzie poprosił o azyl polityczny.

Publikacja: 13.05.2024 08:41

Prof. Marcin Wiącek

Prof. Marcin Wiącek

Foto: TV.RP.PL

Na antenie TVN24 Marcin Wiącek stwierdził, iż jeśli potwierdziłaby się informacja o współpracy Szmydta ze służbami specjalnymi obcego państwa, to „to byłaby informacja naprawdę dramatyczna z punktu widzenia sądownictwa”. RPO wyjaśnił bowiem, że wydział II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie orzekał Szmydt, "zajmuje się sprawami poświadczeń bezpieczeństwa wydawanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sprawami lustracyjnymi, sprawami funkcjonariuszy i żołnierzy, sprawami ochrony danych osobowych".

- To są postępowania, w których sędziowie mają dostęp do informacji, dokumentów obwarowanych najwyższymi klauzulami tajności i dlatego wydaje mi się, że jeżeli te zarzuty by się potwierdziły, to należałoby się przyjrzeć sprawom, w których ten człowiek zasiadał w składzie orzekającym - stwierdził Wiącek.

Wiącek: sędziowie w Polsce mają z mocy prawa nieograniczony dostęp do informacji niejawnych

Rzecznik zwrócił uwagę, iż w przypadku odwołań od odmowy przyznania certyfikatu bezpieczeństwa do sędziego trafiają akta zawierające „niezwykle wrażliwe, intymne dane dotyczące człowieka poddawanego weryfikacji”. - Są tam również informacje dotyczące technik operacyjnych, które są stosowane przez funkcjonariuszy służb, ponieważ takie osoby również są weryfikowane przez służby - dodał.

Wiącek mówił też w TVN24, że "bardzo istotnym problemem w tej sprawie jest to, że sędziowie w Polsce mają z mocy prawa nieograniczony dostęp do informacji niejawnych". Jego zdaniem należałoby wprowadzić procedury, które gwarantowałyby, że „sędzia jest poddany weryfikacji pozwalającej na ocenę jego ewentualnych powiązań z rozmaitymi służbami”.

Czytaj więcej

Wiesław Kozielewicz: Uważam, że w sądach może się pojawić więcej Szmydtów

Tomasz Szmydt ścigany za szpiegostwo

Przypomnijmy, iż w poprzedni poniedziałek 6 maja białoruska agencja prasowa BiełTA przekazała informację, iż polski sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Szmydt zwrócił się do władz Białorusi z prośbą o azyl. Swoją decyzję poparł, powołując się przy tym na sprzeciw wobec polityki obecnych polskich władz. Zaapelował także o „przywrócenie dialogu z prezydentem Łukaszenką i Rosją”.

W czwartek wieczorem poinformowano, że Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego ze skutkiem natychmiastowym przyjął oświadczenie sędziego Tomasza Szmydta o zrzeczeniu się przez niego urzędu. Decyzja Prezesa NSA nie zamyka jednak jego sprawy dyscyplinarnej, która została wszczęta 7 maja br. przez Rzecznika Dyscyplinarnego NSA na wniosek Prezesa WSA w Warszawie.

Kilka godzin wcześniej Sąd Dyscyplinarny Pierwszej Instancji NSA, uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej w Warszawie i uchylił immunitet sędziego Szmydta. W uchwale zezwolił nie tylko na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, ale z urzędu zawiesił go w czynnościach służbowych.

W piątek Anna Adamiak, rzecznik prasowy prokuratora generalnego, przekazała portalowi wp.pl, że Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Tomaszowi Szmydtowi z art. 130 Kodeksu karnego par 1. i par 5. Oba przepisy dotyczącą przestępstwa szpiegostwa. Pierwszy mówi o tym, że kto bierze udział w działalności obcego wywiadu albo działa na jego rzecz, przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat pięciu. Drugi zarzut dotyczy udziału w obcym wywiadzie przez funkcjonariusza publicznego. Grozi za to kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat ośmiu albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Czytaj więcej

Sędzia Leszek Mazur: Szmydta do KRS polecił mi Łukasz Piebiak

Na antenie TVN24 Marcin Wiącek stwierdził, iż jeśli potwierdziłaby się informacja o współpracy Szmydta ze służbami specjalnymi obcego państwa, to „to byłaby informacja naprawdę dramatyczna z punktu widzenia sądownictwa”. RPO wyjaśnił bowiem, że wydział II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie orzekał Szmydt, "zajmuje się sprawami poświadczeń bezpieczeństwa wydawanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sprawami lustracyjnymi, sprawami funkcjonariuszy i żołnierzy, sprawami ochrony danych osobowych".

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawnicy
Jeden z najbardziej znanych prawników w Polsce odsunięty od zajęć ze studentami
Prawo dla Ciebie
Pokłosie afery Collegium Humanum? Będzie zaostrzenie przepisów o studiach podyplomowych
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Samorząd
Krzyże w warszawskich urzędach zakazane. Sprawa trafi do prokuratury
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura - rząd proponuje termin