Pytanie do trzyosobowego składu Sądu Najwyższego w Izbie Karnej zadał Sąd Apelacyjny w Warszawie. Wyłoniło się ono na tle sprawy oskarżonego D., który odpowiadał za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W lutym Sąd Okręgowy w Warszawie wydawał wyrok w jego sprawie. Problem w tym, że w wyrokowaniu brał udział sędzia SO Warszawa-Praga – R.K. Przy jej rozpoznawaniu SA dowiedział się, że w trakcie powołania sędziego R.K. do SO Warszawa-Praga wystąpiły okoliczności, które budzą wątpliwości co do prawidłowości procesu nominacyjnego sędziego.
Otóż od 5 października sędzia R.K. był sędzią Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. W październiku 2021 r. Regionalna Wojskowa Komisja Lekarska wydała orzeczenie o niezdolności sędziego do służby ze stwierdzeniem zdolności do pracy.
Czytaj więcej
Zapaści nie będzie, bo sądownictwo od lat musi sobie radzić z permanentnym kryzysem – uważają sami sędziowie.
W listopadzie 2021 r. wiceprezes WSO wydał rozkaz, w którym płk R.K. został uznany za trwale niezdolnego do zawodowej służby wojskowej i zwolniony z wykonywania obowiązków służbowych. Kilka dni później sędzia wystąpił do Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie go na urząd w SO Warszawa-Praga. 20 stycznia 2022 r. Rada podjęła uchwałę o przedstawieniu prezydentowi wniosku o jego powołanie do ww. sądu.
Pod koniec stycznia 2022 r. na ręce ministra sprawiedliwości sędzia złożył orzeczenie o zrzeczeniu się urzędu sędziego WSO. Minister obrony narodowej wydał decyzję o przeniesieniu R.K. do rezerwy.
8 czerwca prezydent podpisał postanowienie o powołaniu, a trzy miesiące później odebrał od niego ślubowanie. Problem sędziego R.K. polega na tym, że zdaniem SA w Warszawie ww. procedura jest możliwa w przypadku sędziego wojskowego, który jeszcze jest sędzią wojskowym. Tymczasem R.K. był sędzią wojskowym w chwili podejmowania decyzji przez KRS, ale już w chwili powołania przez prezydenta nim nie był, bo wcześniej zrzekł się urzędu.
SA w Warszawie zwraca się do SN o rozwianie wątpliwości. Powołując się bowiem na orzecznictwo w innych podobnych sprawach, zauważył rozbieżności.
Raz sądy twierdziły, że uchybienie jest poważne i dyskwalifikuje osobę jako sędziego, inne, że decyzja prezydenta o powołaniu usuwa uchybienie.
Sygnatura akt: I KZP 9/23