W skład Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu wchodzi 28 sędziów wskazanych przez każde państwo członkowskie, a także 11 rzeczników generalnych. Mianowani są na 6-letnie kadencje na wniosek prezesa Trybunału. Wszyscy muszą spełniać w swoich krajach przesłanki konieczne do powoływania na najwyższe stanowiska sędziowskie lub być wybitnymi autorytetami w dziedzinie prawa. Traktat o funkcjonowaniu UE na pierwszym miejscu wymienia kwalifikacje osobiste (moralne) kandydatów, z wymogiem by dawali gwarancję pełnej niezależności.

Obecnie w TSUE zasiada jako sędzia prof. Marek Safjan, ale jego kadencja kończy się w październiku 2021 r. W grudniu 2020 r. RPO poprosił premiera o przedstawienie kryteriów i procedury, które zdecydują o wyborze następcy prof. Safjana.

- Do tej pory nie uzyskałem odpowiedzi Pana Premiera na moje wystąpienie przekazane w trybie art. 16 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Zwracam się dlatego ponownie z uprzejmą prośbą o rozważanie moich uwag zawartych w nim, ustosunkowanie się do nich oraz poinformowanie mnie o kształcie i przebiegu procedury nominacji polskiej kandydatury do TSUE - napisał Adam Bodnar w najnowszym wystąpieniu do premiera.

Przypomniał, że najbardziej właściwa dla przeprowadzenia wyboru kandydata na stanowisko sędziowskie w TSUE wydaje się być procedura konkursowa oparta na jasnych, obiektywnych kryteriach merytorycznych.

Rzecznik podkreślił kluczowe znaczenie rzetelności procesu nominacyjnego tak, aby wyłoniony został najlepszy możliwy kandydat.

- Umożliwi to uzyskanie pozytywnej opinii o kandydaturze ze strony unijnego komitetu oceniającego osoby zgłaszane przez państwa UE, a potem akceptację ze strony rządów pozostałych państw członkowskich Unii, którzy mianują sędziów TSUE za wspólnym porozumieniem - wskazał RPO. - Przede wszystkim jednak właściwie ukształtowana i przeprowadzona procedura konkursowa będzie stanowiła podstawę zaufania do pełnienia funkcji sędziego najważniejszego sądu w Europie przez osobę mianowaną w jej wyniku - dodał.