Wobec kierowanych przez media zapytań dotyczących wyznaczenia sędziego referenta w sprawie III CZP 54/21, zgodnie ze swoją zapowiedzią, prezes Izby Cywilnej Sądu Najwyższego prof. Joanna Misztal-Konecka dokonała weryfikacji zasad i kolejności przydzielania spraw, w których przedstawione zostały zagadnienia prawne, w tym budzące szerokie zainteresowanie społeczne zagadnienie prawne związane z tzw. wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu frankowego (sygn. akt III CZP 54/21).

Czytaj więcej

Sędzia Joanna Misztal-Konecka
Nowa prezes Izby Cywilnej bada sprawy frankowe

W wyniku dokonanej weryfikacji stwierdzono, że począwszy od sprawy III CZP 46/21 (pytanie Rzecznika Finansowego w sprawie przedawnienia roszczeń w razie wypowiedzenia umowy kredytowej) sprawy były przydzielane niezgodnie z zasadami wskazanymi w regulaminie Sądu Najwyższego, tj. niezgodnie z alfabetyczną listą sędziów. Dotyczy to również wymienionej wyżej sprawy III CZP 54/21. Mając powyższe na uwadze, Prezes Izby Cywilnej SN uchyliła zarządzenia o przydziale spraw o sygnaturach od III CZP 46/21 do III CZP 54/21 i dokonała ich ponownego przydziału sędziom sprawozdawcom, w kolejności zgodnej z alfabetyczną listą sędziów. W wyniku tak dokonanego przydziału sędzią sprawozdawcą w sprawie III CZP 54/21 został SSN Krzysztof Strzelczyk.

Poszło o to, że już przy trzecim pytaniu prawnym do Sądu Najwyższego dotyczącym spraw frankowych pojawia się jako sprawozdawca ten sam sędzia - Roman Trzaskowski, on sam powiedział "Rzeczpospolitej", że po prostu został wyznaczony przez prezesa.

Niektórzy frankowicze i ich prawnicy zaczęli zadawać pytania, czy nie doszło do pominięcia regulaminu przy wyznaczaniu sędziego sprawozdawcy do tego siedmioosobowego składu. Zgodnie z § 83 Regulamin Sądu Najwyższego, który ma rangę rozporządzenia, sprawy, które wpływają do izby SN, prezes przydziela sędziom według ich kolejności alfabetycznej na liście, a od listy może odstąpić tylko w stosunki do pozostałych sędziów - nie sprawozdawcy, który ma szczególna role w sprawie, referuje ją, przedstawia projekt werdyktu i go uzasadnia.

Pytanie poszerzonemu, siedmioosobowemu składowi zadał trzyosobowy skład SN, rozpatrując sprawę frankową małżonków W., domagających się od banku zapłaty 108 tys. zł, jakie bank pobrał na podstawie abuzywnego przelicznika kursu. Sąd okręgowy oddalił żądania, a warszawski Sąd Apelacyjny zasądził im 12 tys. zł, zastępując nieuczciwy kurs bankowy średnim kursem NBP.

Być może miało ono zastąpić ostatnie z sześciu pytań pierwszej prezes SN prof. Małgorzaty Manowskiej do całej Izby Cywilnej, których rozpatrzenie, jak wiadomo, przesunięto z 2 września na czas nieokreślony, kierując pytania prejudycjalne do TSUE dotyczące nie kwestii frankowych ale statusu nowych sędziów, których w tej Izbie jest 10 na 26.

Ówczesny prezes Izby cywilnej Dariusz Zawistowski powiedział „Rzeczpospolitej”, kiedy pierwsi informowaliśmy o tej sprawie, że przy pytaniu prawnym nie nie obowiązują prezesa rygory wyznaczenia sędziego sprawozdawcy według listy, i taki był zwyczaj.

Z kolei Aleksander Stępkowski, sędzia i rzecznik SN wskazał, że regulamin SN precyzyjne określa zasady wyznaczania sędziego sprawozdawcy i nie przewiduje wyjątku dla spraw dotyczących odpowiedzi na pytanie prawne. Wyznaczanie według listy służyć ma unikaniu arbitralności w przydziale spraw, co jest szczególnie przy pytaniach prawnych kierowanych do poszerzonego składu, których ranga jest znacznie wyższa niż zwykłych spraw.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Czytaj więcej

Sędzia Joanna Misztal-Konecka
Joanna Misztal-Konecka: Podziały w Sądzie Najwyższym muszą zniknąć