Inicjatywa reform w Trybunale Konstytucyjnym, jak powiedział „Rz” prezes TK Andrzej Rzepliński, ma wsparcie prezydenta, premiera i marszałka Sejmu. Jest szansa, że nowela zostanie uchwalona jeszcze w tej kadencji parlamentu.
Od czasu uchwalenia obowiązującej [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=06B7A91F0BF79383A3C140D08204CB4D?id=75103]ustawy o TK[/link] liczba wpływających do niego spraw zwiększyła się siedem razy (w 2010 r. TK rozpoznał ich merytorycznie 157, a wpłynęło do niego 501 spraw). Aż tyle spraw musi rozstrzygnąć zaledwie 15 sędziów.
[srodtytul]Co należy zmienić [/srodtytul]
Prawnicy, podobnie jak sam Trybunał, są zgodni, że niezbędne są reformy.
– [b]Postępowania można usprawnić, dyscyplinując sam TK, by np. sędzia sprawozdawca miał wyznaczony termin na przygotowanie sprawy[/b] – wskazuje prof. Andrzej Mączyński, sędzia i wiceprezes TK w stanie spoczynku.
– Rozpoznawanie spraw da się przyspieszyć, choćby sięgając do zasad stosowanych w Trybunale w Strasburgu – uważa prof. Bogusław Banaszak, szef Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego. – [b]Sprawy powinny też być rozpatrywane według kolejności wpływu, a nie tak, że niektóre są na wokandzie po trzech – czterech miesiącach, a inne czekają latami.[/b] Powinna być też postawiona tama tzw. aktywizmowi trybunalskiemu, by nie wychodził poza granice wniosku – dodaje.
Eksperci postulują, by wprowadzić mechanizm dokładnie określający rytm pracy TK.
– Na przykład rozpoznanie zagadnień wstępnych w określonym terminie, zarządzenie rozprawy, wydanie wyroku, ogłoszenie uzasadnienia – mówi Adam Bodnar z Zakładu Praw Człowieka WPiA UW. Jego zdaniem trzeba też określić skutki prawne różnego rodzaju wyroków (wyroki zakresowe, interpretacyjne, z odroczonym terminem wejścia w życie, postanowienia sygnalizacyjne).
[srodtytul]Kto o czym orzeka [/srodtytul]
– Wyroki interpretacyjne są przedmiotem sporów z Sądem Najwyższym – przypomina Bodnar.
– Praktykującym prawnikom doskwiera brak wyraźnego ustalenia granic między orzecznictwem Trybunału, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego – wskazuje adwokat Andrzej Michałowski, były wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Jego zdaniem [b]Trybunał zbyt często interpretuje prawo, chociaż wykładnię prawa przed laty mu zabrano. [/b]
– Trybunał mógłby orzekać: to jest, a to nie jest konstytucyjne, a interpretacje zostawić Sądowi Najwyższemu – uważa Andrzej Michałowski.
Eksperci mają też zastrzeżenia do sposobu podejmowania rozstrzygnięć.
– Nie może być tak, że nieraz przewaga jednego głosu jest ważniejsza od decyzji parlamentu – uważa prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – To oczywiście oznaczać będzie więcej pracy dla sędziów TK, ale to kwestia organizacyjna – dodaje.
Zdaniem prof. Piotra Winczorka, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, nie da się ograniczyć obowiązków (kognicji) TK. Proponuje więc zwiększenie liczby sędziów.
[ramka]
[b]Trybunał: sąd nad prawem[/b]
- Najważniejsza kompetencja TK to orzekanie o zgodności ustaw z konstytucją.
- TK bada ustawy w pięcioosobowych zespołach bądź w pełnym 15-osobowym składzie.
- Skład do konkretnej sprawy wyznacza prezes Trybunału według kolejności z listy.
- Wyroki zapadają większością głosów (np. 3 do 2).
- Rozstrzygnięcia TK wchodzą w życie z dniem ogłoszenia, ale Trybunał może przesunąć ten termin do 18 miesięcy.
- Sędziów TK wybiera Sejm na dziewięć lat (najwięcej jest profesorów prawa).
- Prezesa Trybunału powołuje prezydent spośród dwóch kandydatów wybranych przez sędziów TK.[/ramka]
[b] Czytaj też artykuł [link=http://www.rp.pl/artykul/4,592798_Trybunal-chce-reformy.html]"Trybunał chce reformy"[/link][/b]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=m.domagalski@rp.pl]m.domagalski@rp.pl[/mail][/i]