W odmownej decyzji, doręczonej przed kilkoma dniami Fundacji, pierwszy prezes SN uznał, że są to dane chronione przez ustawę o rachunkowości. Fundacja będzie się odwoływać od tej decyzji.

We wniosku z czerwca 2011 r. Fundacja ePaństwo zwróciła się o udostępnienie informacji, kiedy, w jakim trybie, w jakiej ilości oraz za jaką kwotę SN zakupił od spółki Wolters Kluwer Polska SA uprawnienia do korzystania z Systemu Informacji Prawnej LEX. Jest to codziennie aktualizowany program dla profesjonalistów, zawierający m.in. akty prawne i inne dokumenty, orzeczenia sądowe, komentarze, glosy itp.

SN odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie. Stwierdził, że Fundacji chodzi o udostępnienie umów prawa cywilnego łączących organy władzy publicznej z podmiotem prawa publicznego. Takie umowy nie podlegają przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Prezes Fundacji ePaństwo złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd uchylił postanowienia pierwszego prezesa SN i w wyroku z 10 stycznia 2012 r. stwierdził, że żądane dane stanowią informację publiczną.

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego pierwszy prezes SN zarzucił m.in. błędne przyjęcie przez WSA, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, że żądane informacje są informacją publiczną i że stanowi ją treść umów cywilnoprawnych.

NSA stwierdził jednak, że majątek, którym dysponuje SN, jest majątkiem publicznym. Sposób dysponowania nim, a więc i dotyczącymi go umowami cywilnoprawnymi, jest informacją publiczną.

– Orzeczenie NSA mogłoby ostatecznie zakończyć ten spór. Tak się jednak nie stało – mówi Daniel Macyszyn, prezes Fundacji ePaństwo.

Ponieważ pierwszy prezes SN nie przekazał żądanych danych ani nie wydał odmownej decyzji, Fundacja złożyła skargę na bezczynność.

Na dzień przed rozprawą w WSA wyznaczoną na 18 stycznia pierwszy prezes SN wydał decyzję odmawiającą udostępnienia Fundacji żądanych informacji. W jego ocenie, byłoby to równoznaczne z ujawnieniem danych z faktur wystawionych przez spółkę Wolters Kluger Polska SA, które podlegają ochronie na podstawie ustawy o rachunkowości.

Wobec wydania decyzji WSA umorzył postępowanie, nie oceniając jej zasadności.

– Skoro 17 stycznia pierwszy prezes Sądu Najwyższego wydał decyzję w sprawie naszego wniosku z czerwca 2011 r., postępowanie w sprawie bezczynności rzeczywiście stało się bezprzedmiotowe – przyznaje Daniel Macyszyn. – Tak tej sprawy jednak na pewno nie zostawimy. Będziemy się odwoływać.