Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zakończyła wczoraj prace nad obywatelskim projektem ustawy o okręgach sądowych.
Projekt ustawy o okręgach sądowych, mający przywrócić 79 najmniejszych sądów rejonowych w Polsce, budzi nadal wiele emocji. Wprowadza on też zasadę, że do wszelkich zmian na mapie administracyjnej sądownictwa, czyli znoszenia sądów, dojść może jedynie w drodze ustawy, a nie (tak jak dziś) rozporządzenia.
Od 1 stycznia na mocy rozporządzenia Jarosława Gowina 79 najmniejszych sądów rejonowych o limicie etatów do dziewięciu sędziów poprzez zniesienie stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek.
Trybunał Konstytucyjny potwierdził niedawno, że dokonanie takiej operacji w drodze rozporządzenia jest zgodne z konstytucją. Wniosek skarżyli do TK posłowie i Krajowa Rada Sądownictwa.
Przeciwnicy likwidacji sądów wierzą w ich powrót na mapę sądownictwa
W maju 2012 r. przy wsparciu PSL powstał obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych. Wymienia on wszystkie sądy istniejące do końca zeszłego roku wraz z okręgami.
Pełnomocnikiem obywatelskiego komitetu inicjatywy ustawodawczej, a także koordynatorem akcji zbierania podpisów jest adwokat Wojciech Błaszczyk, prezes stowarzyszenia Amici Curiae, powstałego dla obrony sądów.
Członkiem komitetu jest sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, który bierze czynny udział w pracach sejmowej komisji.
Swój pomysł na zmiany na mapie administracyjnej sądownictwa ma także prezydent Bronisław Komorowski. Przygotowuje projekt, w którym o likwidacji jednostki decydować ma kryterium ilościowe – np. liczba wpływających spraw.
etap legislacyjny: przed trzecim czytaniem