Jeszcze rok temu miałem ich 70 – mówi Piotr Dąbrowski, posiadacz jednej z największych prywatnych kolekcji polskich plakatów, i prowadzi nas w głąb mieszkania.
Na ścianie plakat Henryka Tomaszewskiego do „Irkuckiej historii” w Teatrze Współczesnym, na półkach – branżowa literatura, na podłodze czekające na oprawę prace z Fryderykiem Chopinem.
– W ciągu roku, głównie dzięki darom autorów i ich rodzin, udało mi się poszerzyć zbiór związany z kompozytorem do ponad 120 sztuk.
80 najlepszych Dąbrowski pokaże w InfoQulturze. Wernisaż wpisujący się w obchody roku Chopinowskiego odbędzie się w czwartek o godz. 18.
[srodtytul]Polska szkoła w przekroju[/srodtytul]
Wybór wystawowych prac jest dość nierówny. Obok dzieł wybitnych plakacistów Rosława Szaybo, Andrzeja Pągowskiego czy Stasysa Eidrigeviciusa znaleźć można skromne afisze o wartości sentymentalnej, a niekoniecznie zaś artystycznej.
– Są wśród nich prace lepsze i gorsze – przyznaje Dąbrowski, przewracając kolejno plakaty.
– Ale w całości się bronią, bo tu nie chodzi wyłącznie o dyskusję nad poziomem artystycznym, lecz także o pokazanie, jak na przestrzeni lat ukazywany był Fryderyk Chopin – podkreśla.
Prezentacja ma charakter przekrojowy – obejmuje prace z lat 1948 – 2010. Głównie to plakaty towarzyszące imprezom chopinowskim w Antoninie, Dusznikach-Zdroju i Warszawie. W historii plakatu największy ślad odcisnęła ta ostatnia – Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. Wraz z nim, zwłaszcza po drugiej wojnie światowej, wzrosła popularność kompozytora i inspirowanymi jego twórczością sztukami.
Na wystawie zobaczyć też można pojedyncze plakaty wystawowe, reklamowe i filmowe, w tym stworzoną do „Snu o miłości” pracę unikalną Ewalda Guyskiego z 1948 r.
Patrząc na „muzyczny” zbiór, na pierwszy rzut oka łatwiej znaleźć podobieństwa niż różnice. Klawiatura, pięciolinia, portret, sygnatura czy podkreślająca lokalność wierzba – to niezależnie od dekady chętnie powielane motywy...
[link=http://www.zw.com.pl/artykul/448331_Obrazy_dzwieku.html]Czytaj więcej w Życiu Warszawy[/link]