Reklama

Joanna Parafianowicz: Kserokopia to nie odpis

Od profesjonalisty oczekuje się znajomości przepisów dotyczących uwierzytelniania pełnomocnictwa.
Joanna Parafianowicz: Kserokopia to nie odpis

Foto: Adobe Stock

Adwokat ma prawo poświadczać za zgodność z oryginałem okazane mu odpisy dokumentów, opatrując je podpisem, datą, wskazaniem miejsca sporządzenia opisu (nazwa miejscowości), w razie wyrażonej potrzeby – godzinę dokonania czynności oraz stwierdzenie, że dokument zawiera dopiski, poprawki lub uszkodzenia. Poświadczenie dokumentu oznacza zaś, że adwokat poświadczony dokument widział w określonym czasie i miejscu. Choć omawiane przepisy są sformułowane precyzyjnie, w praktyce często spotyka się kopie dokumentów (także pism procesowych) opatrzone adnotacjami i pieczątkami, z których miałoby wynikać, że w istocie stanowiły one ich odpisy. Cóż, nie są i warto znać różnice – jeśli nie dla własnej satysfakcji, to choćby po to, aby uchronić się przed ewentualnymi zarzutami drugiej strony procesu. Kopia dokumentu lub pisma to nic innego jak wierne odwzorowanie niepoświadczone za zgodność z oryginałem. I z tej przyczyny przesłania kopii pełnomocnictwa nie należy utożsamiać z potwierdzeniem udzielonego adwokatowi umocowania.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama