Franciszek Toboła: W niewoli oglądalności ginie dążenie do prawdy

Media zrozumiały, że bycie bezstronnym może się nie opłacać. Widać to w przekazach kanałów politycznych. Ludzie lubią oglądać to, z czym się zgadzają.

Publikacja: 25.07.2023 02:00

Franciszek Toboła: W niewoli oglądalności ginie dążenie do prawdy

Foto: Adobe Stock

Konstytucyjna wolność słowa składa się z trzech powiązanych ze sobą wolności: wyrażania swych poglądów, pozyskiwania informacji oraz rozpowszechniania informacji. Te wolności zazwyczaj się dopełniają. W związku z rozpowszechnieniem się internetu wolność do rozpowszechniania informacji może jednak wpływać negatywnie na wolność pozyskiwania informacji, poprzez zalewanie użytkowników sieci wiadomościami nieprawdziwymi lub sfałszowanymi. Sztuczna inteligencja, dostępna przede wszystkim w sieci, coraz lepiej tworzy spreparowane treści, które stają się trudne do odróżnienia. Problemem stają się więc ilość i jakość wiadomości do nas docierających.

Pozostało 90% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Mikołaj Małecki: Afera immunitetowa na życzenie prokuratury
Rzecz o prawie
Łukasz Guza: Fejki i bezbronność przepisów
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: Rozmyślania w oczekiwaniu
Rzecz o prawie
Jan Michał Błeszyński: Cudze chwalicie, swego nie znacie
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Nie każdy zawód zaufania jest wolny