Reklama

Christina Blacklaws: Algorytmy sądowe potrafią być bystre

Choć sztuczna inteligencja jest już w użyciu w brytyjskim wymiarze sprawiedliwości, jesteśmy daleko od przyzwolenia na jej używanie w skomplikowanych sprawach karnych czy rodzinnych – mówi Christina Blacklaws, brytyjska adwokatka, mediatorka i konsultantka biznesowa w rozmowie z Pawłem Rochowiczem.
Christina Blacklaws: Algorytmy sądowe potrafią być bystre

Foto: Adobe Stock

Jeśli rozważamy użycie sztucznej inteligencji (AI) w wymiarze sprawiedliwości, to chyba trzeba przyznać, że była dotychczas niedoskonała. W Wielkiej Brytanii jest stosowana do wydawania wyroków w prostych sprawach. Statystyki – też brytyjskie – wskazują, że system rozpoznawania twarzy w monitoringu ulicznym zawiódł siedem na osiem razy wśród 13 tysięcy przypadków użycia. Czy zatem sztuczna inteligencja może być wiarygodnym narzędziem w procedurach karnych?

Rzeczywiście można mieć obawy o tę wiarygodność, ale ta technologia rozpoznawania twarzy wciąż jest u nas w użyciu. Jeśli tylko pomaga policji w łapaniu przestępców albo terrorystów i wspomaga publiczne bezpieczeństwo – to są argumenty za jej używaniem. Oczywiście można przy tym ważyć prawo obywateli do prywatności i prawo państwa do ochrony swoich obywateli. Ale dla mnie nie ma tu sprzeczności, bo tak naprawdę to nie technologia sprawuje tę ochronę. To władze publiczne powinny ją rozsądnie stosować w systemie wymiaru sprawiedliwości. Jeśli jest niewłaściwie używana, przyniesie szkodę obywatelom.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama